Reklama

Czas już wstać z kanapy

2018-03-28 10:57

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 13/2018, str. VII

WD
ŚDM Kielce 2016 r. Taka sama radość spotkania młodego Kościoła wkrótce stanie się znowu udziałem młodzieży

– Podczas ŚDM w Panamie chcemy pokazać jak bije nasze polskie serce wiary. Ale żeby tak było, potrzebne jest nowe otwarcie, wzmocnienie i odbudowanie (w wielu przypadkach) duszpasterstwa młodzieży w naszych parafiach – mówi ks. Łukasz Zygmunt, diecezjalny duszpasterz młodzieży

Młodzież diecezjalna będzie przebywała w Panamie od 17 do 30 stycznia 2019 r. Na chwilę obecną blisko pięćdziesiąt osób zapisało się na wyjazd, ale są jeszcze wolne miejsca, jeśli ktoś byłby chętny. Chęć udziału wyraził również bp Jan Piotrowski, pięciu kapłanów i dwóch alumnów z naszego Seminarium. – Panama na pewno jest dla nas krajem egzotycznym, mało znanym, a przez to wzbudzającym ciekawość i pragnienie poznania jej mieszkańców, kultury, obyczajów i tradycji wiary. Pracuje tutaj tylko jeden misjonarz z Polski – mówi ks. Łukasz.

Wyjazd jest dużym wyzwaniem logistycznym i finansowym z oczywistych względów. Koszty podróży ze względu na odległość są znaczne. Dlatego uczestnicy liczą na ofiarność naszych diecezjan, prywatnych osób i firm, które pragną wesprzeć młodych w tej inicjatywie. – Widać, że ci młodzi, którzy zapisali się, poważnie traktują uczestnictwo w ŚDM, ponieważ część z nich pierwsze pieniądze już wpłaciła, tym samym zobowiązując się do wyjazdu – zaznacza duszpasterz. W biurze ŚDM w Kurii diecezjalnej są do nabycia książki, flagi ŚDM i inne gadżety i symbole związane z ŚDM – całkowity dochód z ich sprzedaży przeznaczony jest na pomoc młodzieży.

Nasza młodzież będzie zamieszkiwać diecezję Penonomé, położoną blisko stolicy Panamy. Młodzi zamierzają uczestniczyć w pełni w wydarzeniach diecezjalnych, a później w centralnych połączonych ze spotkaniem z papieżem Franciszkiem. Młodzież zaangażuje się również w wolontariat na miejscu, gdzie będzie pomagała gospodarzom w pracach organizacyjnych. – Chcemy pokazać jak bije nasze polskie serce wiary i tą wielką tradycję. Pragniemy z młodzieżą naszej diecezji zanieść innym młodym światło Ewangelii, dzielić się własnym świadectwem i czerpać z doświadczeń innych – wyjaśnia.

Reklama

– To jest pielgrzymka wiary, która ma charakter duchowo-ewangelizacyjny. Wierzymy, że dobrze przeżyte ŚDM staną się inspiracją dla młodych do aktywnego i pełniejszego uczestnictwa w życiu Kościoła, swoich wspólnot parafialnych – dodaje.

Jednocześnie ks. Łukasz tłumaczy, że centralne wydarzenia chociaż bardzo istotne, są podsumowaniem i owocem duszpasterstwa, które jest prowadzone „u podstaw”, systematycznie i na co dzień. Uważa, że jak najwięcej pracy należy rozwijać w parafiach. To tutaj młodzież powinna odnaleźć swoje miejsce. Istotna jest każda, nawet najmniejsza inicjatywa młodych i warto ich słuchać, wspierać i motywować do działania. Takich wspólnot młodzieży w różnych parafiach nie brakuje w diecezji. Jest wielu księży i katechetów którzy poświęcają swój czas, by być z młodymi. Są oni inicjatorami wielu dzieł ewangelizacyjnych, charytatywnych i modlitewnych wśród młodych. Jednak, jak zauważa ks. Łukasz – w wielu, zbyt wielu niestety, duszpasterstwo zamiera. – Myślę, że my duszpasterze musimy obudzić najpierw ten entuzjazm i potencjał w nas samych, aby potem przekazać go młodym. Jeśli pozyskamy pięć, dziesięć osób w każdej parafii, to będą oni iskrą w swoich środowiskach, która będzie rozniecać wiarę wśród rówieśników. Czas, jak mówił papież Franciszek w Krakowie w 2016 roku, „założyć odpowiednie buty i wstać z kanapy”, by zmierzyć się z rzeczywistością, która na pewno okaże się być pełna potencjału, a odpowiednio wzmacniana przyniesie dobre owoce – tłumaczy. Zachęca wszystkich duszpasterzy, katechetów, by nie bali się zaangażować swojego czasu, sił i pracy i odnawiali duszpasterstwo młodzieży w swoich parafiach. – Owszem mamy teraz sporą konkurencję. Nie jest łatwo odciągnąć młodzież od komputera, telefonu etc. Ale prawdą jest, że wszystkie badania wskazują jak bardzo młody człowiek dziś potrzebuje wspólnoty, że jej szuka. My jako kapłani mamy mu w tym pomóc, dać mu możliwość ją odnaleźć w Kościele, proponując mu piękne wartości. Myślę, że na spotkaniach wspólnotowych z innymi młodymi będą mieli szansę poczuć bliskość Boga, potrzebę bycia razem oraz że otworzą się na siebie wzajemnie – mówi.

Ten rok jest szczególny dla młodzieży ponieważ w październiku w Rzymie odbędzie się Synod Biskupów na temat „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. Do Watykanu napłynęło już wiele ankiet od młodych, dotykających problemów, wyzwań i pytań, jakie ma młodzież. Ogromnie cieszę się, że swój duży udział miała w nich nasza diecezjalna młodzież – mówi i bardzo prosi o modlitwę w intencji ŚDM i Synodu każdego 22. dnia miesiąca w każdej parafii. Łączenie się na modlitwie, wspólne czuwanie w naszych parafiach, jest najważniejsze. Młodzi udający się do Panamy spotykają się na czuwaniach 22. dnia miesiąca w Kościele Akademickim przy ul. Wesołej w Kielcach. Każdy jest zaproszony.

Tagi:
młodzi duszpasterstwo

O. Knotz: w małżeństwie ukryta jest niesamowita siła przetrwania

2018-02-20 17:30

hh / Opole (KAI)

W małżeństwie ukryta jest niesamowita siła. To środowisko życia i wychowania, miłości po prostu, ma niesamowitą moc przetrwania” – powiedział o. Ksawery Knotz OFMCap. podczas „Duchowej sofy” w Duszpasterstwie Akademickim Xaverianum w Opolu.

Archiwum prywatne
O. Ksawery Knotz

"Z małżeństwem i dziećmi związana jest olbrzymia nadzieja na przyszłość, że jeśli zło będzie nas dosięgało, to zostanie przezwyciężone przez miłość i życie, które ta miłość daje” – mówił zakonnik.

Zdaniem o. Knotza, nie ma lepszej wspólnoty tak naturalnej, bogatej w relacje, różne doświadczenia i autentycznej w swoim życiu jak wspólnota małżeńska. „Małżeństwo jest tak bogatą wspólnotą, że tutaj jesteście cały czas ze sobą. Ten dynamizm relacji mężczyzna i kobieta pomaga być ze sobą, tęsknić za sobą i wracać do siebie. W tych wszystkich impulsach, także seksualnych jest głęboko zakodowane pragnienie jedności, pojednania się, bycia razem, wierności” – podkreślił autor książki "Seks, jakiego nie znacie".

O. Knotz stwierdził, że każde małżeństwo, niekoniecznie sakramentalne, ale także naturalne, jest otwarte na Pana Boga. „Małżeństwo jest pomysłem Pana Boga dla ludzi i ich życia" - mówił zakonnik dodając, że coraz częściej można spotkać się ze związkami niesakramentalnymi. "Ale to nie znaczy, że nie wypełniają woli Pana Boga, która się przez małżeństwo objawia też ludziom niewierzącym” – wyjaśnił.

O. Ksawery Knotz stwierdził także, że istnieją trzy poziomy sakramentalności małżeństwa. Pierwszy to małżeństwo naturalne, które istnieje od początku i dotyczy wszystkich ludzi, także niewierzących. Jeśli małżeństwo naturalne zaczyna wprowadzać chrześcijaństwo w swoje życie, zaczyna się nawracać, to wchodzi na drugi poziom sakramentalności małżeństwa. Natomiast trzeci poziom objawia się wtedy, kiedy małżonkowie odkrywają szczególne działanie Chrystusa na mocy sakramentu małżeństwa w więzi małżeńskiej, ponieważ przez współmałżonka także działa i przemawia Bóg.

Ojciec dr Ksawery Knotz OFMCap jest duszpasterzem małżeństw i redaktorem portalu dla małżonków Szansa Spotkania. To także autor książek: „Seks jest boski, czyli erotyka katolika”, „Seks, jakiego nie znacie”, „Akt małżeński”, „Zaślubiny w Bogu mężczyzny i kobiety”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trwa dramat Alfiego Evansa

2018-04-24 17:11

vaticannews.va / Watykan, Liverpool (KAI)

Trwa dramat Alfiego Evansa i jego rodziców. O godz. 22.30 2-letniego chłopca z poważnym uszkodzeniem mózgu odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Uczyniono to na polecenie sądu i wbrew woli rodziców. Chłopiec jednak nie umarł. Po jedenastu godzinach dramatycznej walki dziś rano ponownie podano mu tlen, wodę i pożywienie.

Alfie Evans/Facebook

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze. Wczoraj po południu podano do wiadomości, że Alfiemu przyznano włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury wspomagającej oddychanie.

W obronie angielskiego chłopca ponownie zaapelował wczoraj wieczorem papież. O godz. 21.15 Franciszek napisał na Tweeterze: „Poruszony modlitwami i wielką solidarnością okazywaną Alfiemu Evansowi, ponawiam mój apel, aby ból ich rodziców został wysłuchany i by spełniono ich pragnienie podjęcia nowych form terapii”.

Aby uratować angielskiego chłopca do Liverpoolu udała się wczoraj osobiście dyrektor rzymskiego szpitala, w którym miałoby być kontynuowane jego leczenie i który już teraz zajmuje się dziećmi, którzy cierpią na to samo schorzenie. Szpital, w którym przetrzymywany jest Alfie, nie chciał z nią jednak rozmawiać.

- Spotkałam się z bardzo chłodnym przyjęciem. Atmosfera chłodna, niegościnna – powiedziała Radiu Watykańskiemu Maria Enoc. - Wpuszczono mnie jedynie do poczekalni, gdzie rozmawiałam przede wszystkim z rodzicami. Tata Alfiego Thomas był oczywiście bardzo rozdrażniony. Trudno nam było w ogóle zrozumieć, co się dzieje. Kiedy powiadomiono nas, że rozpocznie się cała procedura musiałam odejść. Również dlatego, że Thomas był zdruzgotany, był w złym stanie. Bardzo dobrze go rozumiem. Było z nami wielu krewnych, rodzina bardzo prosta, liczne rodzeństwo. Mnie towarzyszył lekarz z naszego szpitala. Był też kapłan, który, jak mi się wydaje, udzielił dziecku sakramentów.

Maria Enoc zapewnia, że w rzymskim szpitalu wszystko jest gotowe na przyjęcie angielskiego chłopca. Włoskie władze zapewniły, że zajmą się jego transportem samolotem rządowym. Dyplomacja musi się jednak uporać z oporem brytyjskich urzędów.

Apel o uwolnienie Alfiego ponowił też dziś rano prezes papieskiej Akademii Życia abp Vincenzo Paglia. - Myślę, że papież w swym ostatnim apelu dał wyraz odczuciom zdecydowanej większości ludzi, którzy rozumieją ból rodziców, tych, którzy dali mu życie i teraz nie mogą przyglądać się dziełu śmierci – stwierdził abp Paglia. - Potrzebujemy nowej kultury, nowego przymierza między lekarzami i tymi, którzy są przywiązani do życia najsilniejszymi więzami rodzicielstwa. Nie można podejmować takich decyzji bez uwzględniania tych więzi. Jak to możliwe, że decyzję o kontynuowaniu leczenia powierza się sądowi. Trzeba uszanować te podstawowe więzi, aby uniknąć jeszcze większego dramatu. Musimy się wyzwolić z atmosfery sporów ideologicznych i potwierdzić, że najważniejsze jest człowieczeństwo. Tylko w ten sposób możemy uniknąć tych nieludzkich i bolesnych wypaczeń.

Prezes Papieskiej Akademii Nauk wyraził nadzieję, że całe to bolesne wydarzenie obudzi sumienia Brytyjczyków i doprowadzi do stworzenia nowego systemu, w którym prawa rodziców zostaną uszanowane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Kielce: manifestacja w obronie prof. Bogdana Chazana i postaw pro-life

2018-04-24 19:30

dziar / Kielce (KAI)

Ci wszyscy, którzy chcą wyrazić swoje poparcie wobec prof. Bogdana Chazana – znanego obrońcy życia dzieci nienarodzonych i propagatora postaw pro-live, są zaproszeni do udziału w manifestacji w obronie każdego życia, która rozpocznie się jutro 25 kwietnia przed urzędem wojewódzkim w Kielcach o godz. 13.

Piotr Drzewiecki

Organizatorem manifestacji w obronie prof. Chazana jest Fundacja Pro – prawo do życia.

Jak zapowiada Adam Kulpiński, prezes fundacji, manifestacja ma być reakcją na protest aborcjonistów, którzy negując zasługi prof. Chazana dla medycyny, domagają się odwołania go z funkcji konsultanta wojewódzkiego ds. ginekologii i położnictwa w woj. świętokrzyskim. Stanowisko to profesor 10 kwietnia 2018 r. otrzymał z nominacji Agaty Wojtyszek – wojewody świętokrzyskiego.

Jutrzejsza organizacja manifestacji w obronie prof. Chazana to reakcja na planowane pikiety pod hasłem "Stop Chazanowi". Najbliższa odbędzie się jutro pod Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim. Jej początek zaplanowano na godzinę 14. Dzień później od godziny 11 przeciwnicy prof. Bogdana Chazana będą protestować przed Wydziałem Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego przy alei IX wieków Kielc, gdzie lekarz ma zajęcia ze studentami.

Bogdan Chazan to lekarz, profesor ginekologii i położnictwa. W czasach PRL dokonywał zabiegów aborcji, której później został przeciwnikiem i propagatorem naprotechnologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem