Reklama

Maj komunijny – maj misyjny

2018-05-09 10:54

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 19/2018, str. I

TER
Czas I Komunii św. to zarazem lekcja odpowiedzialności misyjnej

W tym roku dzieci komunijne i kolędnicy misyjni pospieszą z pomocą dzieciom w Burundi i Rwandzie.

– Biały Tydzień to czas radości i wdzięczności dzieci za dar Eucharystii, za miłość Jezusa, którego dzieci mogły przyjąć do swoich serc. Jeden z jego dni poświęcony jest misjom, a dokładnie dzieciom z krajów misyjnych. Dzieci pierwszokomunijne modlą się za nie i w ich intencji przyjmują Komunię św. – przypomina ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor diecezjalny Papieskich Dzieł Misyjnych. Do uczestnictwa w inicjatywie pn. Dzieci komunijne dzieciom misji – najmłodsi przygotowują się wcześniej na katechezie, poznając ideę Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. O stopniu swojego zaangażowania rozmawiają z rodzicami i wspólnie z nimi podejmują decyzję.

Ksiądz Dyrektor tłumaczy, że dzieci otrzymują obrazki z modlitwą oraz kopertki z flagami różnych państw. Każdy, kto chce być „pomocnikiem Jezusa w tym dziele i przyłączyć się do idei”, w misyjnym dniu Białego Tygodnia przynosi kopertkę. Jest w niej własnoręcznie napisana modlitwa za dzieci z krajów misyjnych i ofiara pochodząca z części jego pierwszokomunijnego prezentu.

Reklama

Idea ofiarności dzieci komunijnych na rzecz PDMD coraz częściej kierowana jest również do dzieci przeżywających rocznicę I Komunii św., co spotyka się z pozytywnym przyjęciem. Proponowana w Misyjnych Materiałach Liturgicznych katecheza i przygotowana liturgia wraz z homilią dla dzieci pierwszokomunijnych nawiązuje do idei tegorocznego obrazka.

Trzeba podkreślić, że akcja nabiera prawdziwego rozmachu i staje się coraz popularniejsza w diecezji. W 2017 r. zaangażowały się w nią aż 242 parafie diecezji kieleckiej. Zebrane ofiary to 121 621 zł. (W 2016 r. w naszych parafiach zebrano 94706 zł, która to kwota uplasowała wówczas diecezję kielecką na drugim miejscu w Polsce). Nasze dzieci pozostają więc liderami misyjnej wrażliwości!

Wszystkie ofiary wysyłane są na projekty PDMD w Warszawie. – Liczymy, że w tym roku jeszcze więcej parafii diecezji kieleckiej dołączy do tej pięknej akcji Dzieci komunijne – dzieciom misji. Zebrane pieniądze przesyłamy na konto Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej. Jeśli będzie potrzeba większej ilości materiałów na Biały Tydzień, proszę o kontakt – zachęca ks. Łukasz Zygmunt.

Proponuje także nabywanie prasy misyjnej dla dzieci. Do każdej parafii przydzielany jest jeden egzemplarz czasopisma „Świat Misyjny”. Można zamówić więcej sztuk. W nr 2/3 maj – czerwiec są tematyczne, ciekawe artykuły na temat idei Dzieci komunijne – dzieciom misji.

Dzień misyjny Białego Tygodnia może być zarazem dobrą okazją do włączenia dzieci do Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci (obrzęd przyjęcia w Misyjnych Materiałach Liturgicznych 2018 – otrzymała każda parafia).

Symbolika tegorocznej pamiątki (obrazka) misyjnego dnia w Białym Tygodniu nawiązuje do wspólnoty Kościoła. Oto wszystkie dzieci świata, bez względu na kolor skóry, przyjmują Jezusa w Eucharystii i dzielą się Nim z innymi. W ten sam sposób dzielą się zwykłym chlebem i troszczą o siebie nawzajem.

Dzięki zaangażowaniu polskich dzieci w tę inicjatywę od kilkudziesięciu lat wspierane są projekty niosące pomoc najmłodszym mieszkańcom krajów misyjnych. Ich celem jest ochrona życia (pomoc medyczna, dożywianie, utrzymanie ośrodków dla dzieci bezdomnych, maltretowanych i wykorzystywanych), edukacja (czesne, wsparcie dla szkół, przedszkoli oraz internatów) oraz formacja chrześcijańska (umożliwienie dzieciom uczestnictwa w katechezie i przygotowaniach do sakramentów świętych).

W ubiegłym roku wsparcie z funduszu PDMD z Polski zrealizowano aż 80 projektów pomocy dla dzieci w 11. krajach świata. Pomoc od dzieci komunijnych z Polski trafiła do szkół, przedszkoli, internatów, ochronek oraz ośrodków zakonnych i parafialnych w Albanii, Ekwadorze, Ghanie, Indiach, Indonezji, Malawi, Republice Demokratycznej Kongo, Rwandzie, Tajlandii, Tanzanii i na Sri Lance.

Dzięki pomocy ze strony dzieci komunijnych Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci każdego roku wspiera blisko 3 tysiące różnych projektów edukacyjnych, formacji chrześcijańskiej i ochrony życia dla dzieci poniżej 14. roku życia. Dzięki tej formie pomocy w krajach misyjnych funkcjonuje ponad 2 tysiące ośrodków dla dzieci – szkoły, szpitale, sierocińce, domy opieki i stołówki.

Wracając w orbitę kieleckich propozycji misyjnych: w dalszym ciągu trwa akcja ADOMIS. W sklepiku misyjnym (w Referacie Katechetycznym) są do nabycia krzyże dla bierzmowanych, małe i większe. Dochód z ich sprzedaży przeznaczony jest dla seminarzystów misyjnych.

W imieniu organizatorów gorąco zachęcamy do włączenia się w te duszpasterskie propozycje.

Tagi:
misje Pierwsza Komunia św.

Misyjna Jutrzenka z afrykańskim biskupem

2018-05-02 09:46

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 18/2018, str. V

Misjonarze z naszej diecezji, którzy posługują w Tanzanii, przyjechali wraz z tamtejszym Biskupem do Skoczowa, by opowiedzieć o realiach życia chrześcijan w Afryce i zobaczyć program artystyczny w wykonaniu dzieci z Misyjnej Jutrzenki

MR
Młodzi misjonarze z bp. Renatusem Nkwande

W kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie 19 kwietnia była sprawowana Msza św., której przewodniczył ordynariusz diecezji Budna w Tanzanii bp Renatus Nkwande w koncelebrze z misjonarzami: ks. Piotrem Koszykiem, ks. Grzegorzem Drewniakiem i miejscowymi kapłanami. Goście przybili do Skoczowa, by opowiedzieć o realiach życia chrześcijan w Afryce i zobaczyć program artystyczny w wykonaniu dzieci z Misyjnej Jutrzenki.

Biskup odprawiał Mszę św. i wygłosił kazanie w języku suahili powszechnie używanym w Afryce Środkowej. Misyjna Jutrzenka w imieniu własnym i całej parafii przekazała Biskupowi dar materialny na misje. – Cieszę się, że dzieci i młodzież modlą się oraz włączają w oprawę liturgii. Aby widzieć przyszłość naszego Kościoła, musimy główny nacisk położyć na rozwój dachowy dzieci i młodzieży – zaznaczył bp Nkwande, Po liturgii dzieci zaprezentowały występ słowno-muzyczny i opowiedziały o działalności wspólnoty. – Głównym celem naszego koła jest pomoc misjonarzom w dalekich krajach. Wspieramy ich poprzez modlitwę oraz organizujemy różne akcje, aby zebrać pieniądze na cele misyjne. Spotykamy się co tydzień i spędzamy miło czas ze sobą, poznając życie ludzi w innych krajach. Przygotowujemy przedstawienia i modlimy się za misje – powiedziały dziewczynki Ola i Sandra ze wspólnoty.

– Początkowo nasze koło tworzyły osoby dorosłe. W 1994 r. powstał pomysł utworzenia koła misyjnego dzieci. Od tego czasu przez kolejne 24 lata młodzi ludzie spotykają się raz w tygodniu po to, aby nieść pomoc potrzebującym na całym świecie w ramach Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. Teraz my kontynuujemy to dzieło – dodała Ania. Misyjna Jutrzenka może pochwalić się także „adopcją serca” dziewczynki mieszkającej w Madagaskarze czy też ubiegłorocznymi kwestami i kiermaszami organizowanymi na wsparcie misji w Tanzanii i Kenii. 20 maja wspólnota zorganizuje kolejny kiermasz na rzecz misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

2012-11-26 14:44

aw / Warszawa/KAI


Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana obchodzone jest w Polsce od 2013 r. Ma ono przyczynić do świętości życia duchowieństwa oraz być inspiracją do modlitwy o nowe, święte i liczne powołania kapłańskie.

Papież Benedykt XVI zaproponował, żeby do kalendarza liturgicznego wprowadzić nowe święto ku czci Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Jest to odpowiedź Ojca Świętego na postulaty zgłaszane przez różne episkopaty, ale przede wszystkim środowiska zakonne dla upamiętnienia Roku Kapłańskiego, który był obchodzony od 19 czerwca 2009 do 11 czerwca 2010 r. Jest to odpowiedź papieża na potrzebę obchodzenia takiego święta. (Do tej pory w Mszale Rzymskim jest tylko Msza wotywna, którą często kapłani sprawują z okazji pierwszego czwartku miesiąca, gdy w sposób szczególny modlimy się o powołania kapłańskie i dziękujemy Chrystusowi za ustanowienie sakramentu Eucharystii i kapłaństwa).

Benedykt XVI wyznaczył dzień na takie święto - czwartek po niedzieli Zesłania Ducha Świętego, czyli tydzień przed uroczystością najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną Bożym Ciałem. Nowością jest propozycja Ojca Świętego, żeby święto to było fakultatywne, dowolne, i by episkopaty same decydowały, czy takie święto jest w danym kraju potrzebne, czy też nie widzą potrzeby wprowadzenia go do kalendarza i chcą pozostać przy dotychczasowej ilości dni chrystologicznych. Warto przypomnieć, że określenia "święto", świadczy o randze dnia liturgicznego. W kalendarzu liturgicznym najwyższe rangą są uroczystości, zaś dzień, określony jako święto jest niższy rangą i wierni nie są zobowiązani do udziału we Mszy św. Nie byłby to więc dzień wolny i biskupi nie będą się domagać kolejnego dnia wolnego od pracy.

To nowe święto wpisuje się w cykl uroczystości i świąt, szczególnych dni, obchodzonych po zakończeniu cyklu paschalnego. Radość wielkanocna ze Zmartwychwstania Chrystusa i Jego zwycięstwa trwa pięćdziesiąt dni, kończy go uroczysty 50. dzień - Zesłanie Ducha Świętego - który pieczętuje świąteczny okres obchodów liturgicznych. I dopiero po zakończeniu tego okresu w określone dni, mające rangę uroczystości czy święta, powraca się do pewnych tajemnic wiary, które zaistniały w Wydarzeniu Wielkanocnym. Wówczas nie było możliwości świętowania konkretnej tajemnicy, konkretnego aspektu wiary, ponieważ Triduum Paschalne i Wielkanoc zawiera jak w pigułce całą naszą wiarę, to, co jest najważniejsze, więc godzina po godzinie objawiają się kolejne tajemnice, które rozważamy i przeżywamy.

W Wieczerniku w Wielki Czwartek wieczorem świętujemy ustanowienie sakramentu Eucharystii, ale zaraz się zaczyna świętowanie Męki Pańskiej, bo przecież Msza Wielkiego Czwartku zaczyna Triduum Męki Chrystusa. Nie ma czasu na uroczyste obchody ku czci Eucharystii. Dlatego została ustanowiona specjalna uroczystość - Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, by ten sakrament uczcić. W Wielki Piątek Jezus kona na krzyżu, następuje moment przebicia Jego Serca. Nie ma w liturgii wielkopiątkowej miejsca na rozbudowanie wątku uczczenia miłości Boga, objawionej w przebitym Sercu Jezusa - stąd oddzielna uroczystość - Najświętszego Serca Pana Jezusa - także po zakończeniu cyklu uroczystości paschalnych.

I ta propozycja - święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana - wpisuje się w ten ciąg. Jezus w Wieczerniku ustanawia sakrament kapłaństwa. Sam objawia się poprzez całe Misterium Paschalne i to, czego dokonuje - że On jest najwyższym Kapłanem, On składa ofiarę, tak naprawdę jedyną skuteczną - za grzechy świata. W Wielki Czwartek, podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy wspólnota wiernych zgromadzi się w danej parafii, nie bardzo jest miejsce dla uczczenia kapłaństwa Chrystusa, w które wpisane jest kapłaństwo ludzi, przyjmujących sakrament święceń, by przez nich Pan Jezus Swoje kapłaństwo wykonywał. Stąd potrzeba pogłębienia tej tajemnicy i wprowadzenia odrębnego święta.

Wielkanoc przynosi tyle tematów, że one się nie "mieszczą" w tych dniach. Wszystkie te tematy są świętowane, ale szybko następują kolejne tajemnice. Gdyby chciało się później adorować jeden aspekt - uczcić go, dziękować Bogu - zachodzi potrzeba ustanowienia oddzielnego święta w ciągu roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
22-letni Mateusz obiecał umierającej mamie, że zaopiekuje się młodszym rodzeństwem

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem