Reklama

Symbole stulecia Niepodległej

Kolejarze w historii Sędziszowa

2018-09-19 10:33

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 38/2018, str. II

TD
Zabytkowy parowóz wizytówką Sędziszowa i symbolem stulecia niepodległości

Osada wyrosła przy szlaku żelaznej drogi./Tu biedny chłop zakładał czapkę kolejarską/z orłem dwugłowym i kark mu sztywniał/z dumy – przed innymi” – tak swój wiersz o Sędziszowie pt. „Ty 51 – 15” rozpoczyna Otton Grynkiewicz.

Tajemnicze symbole „Ty 51 – 15” to oznakowanie starego parowozu typu Stoker, który, odrestaurowany, stał się znakiem rozpoznawczym miasteczka. Sędziszów wiąże się z kolejnictwem i kolejarzami, którzy tutaj, przy kościele św. Brata Alberta, mają swoje diecezjalne duszpasterstwo i opiekuna – ks. prał. Mariana Haczyka, proboszcza parafii.

Kolejarskie miasteczko

Dzieje miejscowej kolei żelaznej sięgają 1880 r., gdy Stefan Chwalibóg, właściciel dóbr sędziszowskich poprzez małżeństwo z Teresą Russocką, oddaje grunty w Sędziszowie pod budowę kolei. Pięć lat później następuje uruchomienie linii iwanogrodzko-dąbrowskiej (Iwanogród to Dęblin). W 1866 r. przy kolei powstają: parowozownia, obrotnica, wieża ciśnień z kotłami parowymi, składnica węgla, budynek dla administracji. Wówczas linia kolejowa przechodząca przez Sędziszów stała się jedną z najważniejszych linii Królestwa Polskiego.

Reklama

1918 rok, gdy Polska odzyskuje niepodległość, przynosi dynamiczny rozwój osady na bazie zatrudnienia na kolei – powstaje osiedle robotnicze, działają warsztaty rzemieślnicze, biblioteka, świetlica, ambulatorium. Do 1939 r. osada, a więc i struktury kolei, przeżywają – tak jak cały kraj – różne fazy kryzysu gospodarczego.

Poważne zniszczenie węzła PKP nastąpiło podczas kampanii wrześniowej w 1939 r. Podczas II wojny światowej Sędziszów stał się zapleczem dla okupanta. Niemcy zbudowali wówczas charakterystyczne niemieckie osiedle dla kadry kolejowej (obecnie ul. Kolejowa) i baraki dla robotników, najpierw na Skarpie (tam nie ma już żadnych pozostałości), później na Osiedlu Drewnianym, gdzie do chwili obecnej istnieje 5 tego typu baraków.

Dynamiczny czas rozkwitu węzła PKP w Sędziszowie to, przy wszystkich mankamentach tamtego okresu, lata 1960-70. W tym czasie w sędziszowskiej PKP funkcjonowało 14 jednostek. W 1979 r. ruszyła budowa SHL i bazy przestawczej „Sędziszów – Północ”.

Wskutek elektryfikacji linii, pierwszy pociąg elektryczny wjechał do stacji Sędziszów 8 września 1966 r. W tym dniu otwarto także Dom Kultury Kolejarza (w 2003 r. obiekt został przekształcony w Samorządowe Centrum Kultury, noszące obecnie imię Jana Pawła II).

Warto dodać, że swoistym zapleczem duchowym dla kolejarzy stał się kościół św. Brata Alberta, budowany w latach 1992 – 2000. Właśnie tam przechowywane są liczne kolejarskie pamiątki, jest także obraz patronki kolejarzy – św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Przed kościołem w otoczeniu kompozycji drzew i krzewów wśród kilku pomników najbardziej charakterystyczny jest właśnie ten, związany z koleją – upamiętniający 150 lat Kolei na Ziemiach Polskich i 110 lat istnienia Parowozowni Stacji Sędziszów, z niespotykanymi dziś starymi semaforami.

Parowóz – lokalna atrakcja

Stoi w centrum miasteczka, turyści chętnie robią sobie przy nim zdjęcia. – Choć nie ma stu lat, ale wiąże się z historią Sędziszowa, dlatego motyw parowozu wykorzystujemy m.in. jako symbol stulecia niepodległości – mówi „Niedzieli” Ewa Kubas-Samociuk, sekretarz gminy. Pięknie wykonane miniatury parowozu otrzymują w tym roku najbardziej aktywni przedsiębiorcy gminy. Przy parowozie dzieją się różne lokalne wydarzenia, np. zbiórki na cele charytatywne, a na pewno rokrocznie mikołajki – właśnie Mikołaj, ku euforii dzieci, wysiada z parowozu z workiem prezentów. Przy parowozie także staje miejska choinka, ubierana przez mieszkańców. Zwykle wtedy starsi kolejarze opowiadają dzieciakom o historii kolei i tradycji kolejnictwa w Sędziszowie.

Parowóz był zbudowany w Zakładach Przemysłu Metalowego w Poznaniu w roku 1954 i osiągał prędkość 80 km na godzinę. Jak informuje Ewa Kubas-Samociuk, do Sędziszowa sprowadzili go maszyniści Henryk Mucha i Tadeusz Zieliński. 1 września 1954 r. parowóz zaczął pracować dla stacji Sędziszów, następnie obsługiwał Dęblin, Bydgoszcz, Skarżysko-Kamienną, a do Sędziszowa wrócił 25 kwietnia 1978 r. Był „aktywny zawodowo” do 1982 r. Wykonał przebieg 1 438 708 km. A potem, jako zabytek i lokalna atrakcja stanął przy ul. Dworcowej w pobliżu stacji PKP, z wieżą ciśnień w tle. Jest regularnie konserwowany przez gminę, w które to akcje angażuje się także środowisko kolejarskie.

„Teraz w mieście pysznią się jasne bloki,/asfaltowy rynek, kościół z kurantami/i parowóz pomnik z symbolem Ty 51 – 15./Tu, w Dzień Kolejarza,/przed dumnym pomnikiem epoki/dawni mieszkańcy osady składają kwiaty i palą znicze./I odchodzą, wracają do siebie, na drugą stronę -/za torami. (Otton Grynkiewicz „Ty 51 -15” w „Przypomnienia dalekie i bliskie”.

Tagi:
kolejarze

Msza na dworcu PKP

2019-01-07 16:32

Magda Nowak

Magda Nowak/Niedziela

W kaplicy na dworcu kolejowym Częstochowa Główna w poniedziałek 7 stycznia w południe została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. W modlitwie uczestniczyli kolejarze na czele z dyrektorami i naczelnikami oraz przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich. Obecny był m.in. Helmut Klabis, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Częstochowie. Przy ołtarzu wystawiono poczty sztandarowe.

Zobacz zdjęcia: Msza św. na dworcu PKP

– Nie służycie tylko dla siebie samych, żeby mieć utrzymanie, zabezpieczenie dla życia, ale służycie na co dzień ludziom, a poprzez ludzi samemu Bogu – przypomniał w homilii abp Wacław Depo. – Jesteśmy tutaj dzisiaj razem, abyśmy nigdy nie zwątpili w miłość Boga, który pomimo grzechu i całego zakłamania, który jest w świecie, całego zamętu pomiędzy prawdą a kłamstwem, dobrem a złem, nie wypuszcza człowieka i całego stworzenia ze swoich rąk – podkreślił kaznodzieja. Dodał, że każda modlitwa ma sens, bo jesteśmy kolejnym pokoleniem, które staje wobec podstawowych wyborów: za Bogiem czy przeciw Bogu.

Eucharystię koncelebrowali: ks. Tadeusz Zawierucha, proboszcz parafii pw. Narodzenia Pańskiego w Częstochowie, kapelan częstochowskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich i duszpasterz w kaplicy na dworcu PKP w Częstochowie oraz ks. Mariusz Trojanowski, sekretarz Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego.

Jak przystało na kaplicę znajdującą się na dworcu PKP, odnajdujemy w jej przestrzeni elementy charakterystyczne dla tego wystroju. Wieczna lampa w ołtarzu ma kształt lampy kolejarskiej, a mniej więcej w połowie kaplicy pod sufitem, przy wizerunku Rafała Archanioła zawieszony jest duży zegar dworcowy. Na te symbole zwrócił uwagę abp Wacław Depo. Światło, które mówi o Bożej obecności w tym miejscu oraz zegar dokładnie odmierzający czas. – Czas należy do nas, ale wieczność i nasze życie należą do Boga – podsumował arcybiskup. Wszystkim obecnym złożył także noworoczne życzenia, by „zawsze mieli radość ze spełnionego obowiązku służby”.

Kaplica dworcowa nosi wezwania – św. Katarzyny Aleksandryjskiej, patronki kolejarzy; św. Krzysztofa, patrona podróżnych i św. Rafała Archanioła, patrona m.in. pielgrzymów, podróżujących i wędrowców. Powstała w 1998 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza parafii archikatedralnej w Częstochowie ks. prał. Mariana Dudy. I w tym samym roku, 8 listopada została poświęcona przez abp. Stanisława Nowaka. Kaplica dworcowa jest ważnym miejscem dla podróżnych, pielgrzymów i kolejarzy. W roku 2018 obchodziła 20-lecie istnienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: Polak nuncjuszem w Gwinei i Mali

2019-03-26 12:53

xpb / Watykan (KAI)

Ojciec Święty mianował dotychczasowego radcę nuncjatury, ks. prał. Tymona Tytusa Chmieleckiego nuncjuszem apostolskim w Gwinei i Mali a jednocześnie wyniósł do godności arcybiskupa i przydzielił stolicę tytularną Tre Taverne.


ks. prał. Tymon Chmielecki

Nowy nuncjusz apostolski w Gwinei i Mali urodził się 29 listopada 1965 roku w Toruniu. Po ukończeniu z wyróżnieniem Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, w klasie wiolonczeli prof. Romana Sucheckiego (1987), rozpoczął pracę artystyczną i tournée koncertowe m.in. z Filharmonią Pomorską i Państwową Orkiestrą Kameralną w Toruniu. Następnie uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie Kościelnych Nauk Historycznych i Społecznych na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (1992), wydając monografię najstarszego graduału cysterskiego z Pelplina. Po odbyciu studiów prawniczych, zakończonych doktoratem z Obojga Praw na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie (1995) i publikacją dotyczącą międzynarodowej ochrony dóbr kultury i wkładu Kościoła katolickiego w tę ochronę, uzyskał stopień doktora habilitowanego w zakresie Historii Powszechnej i Historii Kościoła na Wydziale Historii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (1999), poświęcając się pracy nad dziejami katolicyzmu w Gruzji w świetle archiwów watykańskich.

Jako alumn Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie i Papieskiego Wyższego Seminarium Rzymskiego, przyjął święcenia kapłańskie z rąk św. Jana Pawła II w Watykanie 26 maja 1991 r. Jako kapłan Diecezji Toruńskiej, po formacji w Papieskiej Akademii Kościelnej kształcącej dyplomatów watykańskich i odbyciu stażu w Reprezentacji Stolicy Świętej w Federacji Rosyjskiej (1993), pracował w charakterze attaché, sekretarza i radcy w Nuncjaturach Apostolskich na Kaukazie (Gruzja, Armenia, Azerbejdżan), w Afryce zachodniej (Senegal, Mali, Mauretania, Gwinea Bissau i Wyspy Zielonego Przylądka), w Austrii, na Ukrainie, w krajach Azji środkowej (Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan i Uzbekistan) oraz w Brazylii. W ostatnich latach był pracownikiem Sekcji do spraw Relacji z Państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

Święcenia biskupie ks. Tymona Chmieleckiego odbędą się 13 maja w Bazylice Watykańskiej. Głównym konsekratorem będzie kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej – poinformowało Radio Watykańskie.

Rozmawiając z papieską rozgłośnią swej nominacji, ks. Chmielecki zauważył, że swą posługę będzie pełnił w krajach misyjnych. W takich sytuacjach również i nuncjusz jest po trosze misjonarzem. Zarazem w krajach tych nuncjatura bardzo wyraźnie jest odbierana jako punkt łączności z Ojcem Świętym. On sam doświadczył tego najmocniej, kiedy był na placówce w Brazylii. Mówi ks. Chmielecki.

„Tym, co mnie najbardziej wzruszyło w całej mojej służbie dyplomatycznej, to było konanie i moment śmierci naszego Jana Pawła II Wielkiego. Byłem wtedy w Brazylii. W tych ostatnich chwilach życia cały lud brazylijski, episkopat, garnęli się do nuncjatury, do nuncjusza apostolskiego, do nas wszystkich i chcieli razem przeżywać te wielkie chwile przejścia naszego Papieża do nieba. Wtedy było widać jak cały lud brazylijski jest z Papieżem, jest ze Stolicą Apostolską. To było wspaniałe wyzwanie – wspomina arcybiskup nominat. – Myślę, że również w krajach misyjnych, w Afryce, ludzie mają wielkie poczucie Kościoła. W Europie jest to może już inaczej, jak widzimy, natomiast w krajach misyjnych, ten, kto uwierzy Chrystusowi, kto będzie świadomym członkiem Kościoła, ten po prostu wie, dlaczego wierzy, po co wierzy, i jak ma się zachowywać, żeby osiągnąć życie wieczne”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezentacja tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły

2019-03-26 18:27

md / Kraków (KAI)

W sali Okna Papieskiego Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyła się prezentacja 1 tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły. Zebrano w nim "Juwenilia" - utwory młodzieńcze przyszłego papieża, powstałe w latach 1938-1946.

Biały Kruk/archiwum
Ks. Karol Wojtyła

Publikacja całości „Dzieł literackich i teatralnych” zakończy się w 2020 r., w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły.

Podstawą edycji są przede wszystkim rękopisy i maszynopisy przechowywane w Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Przy okazji spotkania zaprezentowano trzy rękopisy: „Psałterza - Księgi Słowiańskiej”, „Ballady wawelskich arkad” i niepublikowanego dotąd utworu „Ciągle jestem na tym samym brzegu”.

Na początku prezentacji Henryk Woźniakowski, prezes wydawnictwa Znak, które wydało publikację, przypomniał związki Karola Wojtyły ze środowiskiem Znaku i Tygodnika Powszechnego. Podkreślił, że przyszły papież, do dnia wyboru na Stolicę św. Piotra, opublikował ok. 100 tekstów w tych mediach. „Jednym z owoców tej przyjaźni i współpracy były książki, które wydaliśmy już po wyborze Jana Pawła II” – mówił Woźniakowski. Dodał, że poza tekstami literackimi Znak publikował również jego dzieła filozoficzne i teologiczne.

„Możemy dzięki lekturze i analizie tych, którzy opracowali te dzieła, prześledzić drogę rozwoju duchowego młodego Karola Wojtyły, zwłaszcza czas poprzedzający jego wstąpienie do seminarium” – mówił podczas spotkania metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Przewodniczący Komitetu Naukowego wydania dzieł literackich Karola Wojtyły prof. Jacek Popiel zaznaczył, że pierwsza idea krytycznej edycji pism zrodziła się już w latach 90. ub. wieku w kręgu historyków literatury w Krakowie i Warszawie. „Prace mogły się rozpocząć dopiero w 2015 r., kiedy kard. Dziwisz powołał komitet naukowy i dal prawo pełnego wglądu w archiwa kurii” – dodał.

Prof. Popiel mówił, że teksty zawarte w 1 tomie publikacji mają charakter bardzo osobisty. „Pisał je 18-20 letni człowiek, który próbuje zrozumieć swoje miejsce w świecie i stopniowo dojrzewa do decyzji o kapłaństwie” – tłumaczył.

Owocem pracy naukowców jest kilka odkryć, m.in. zmiana datowania utworu „Pieśń o Bogu ukrytym” z 1944 r. na czas między latami 1942 a 1943. Nowością jest też publikacja nieznanego wcześniej utworu Wojtyły „Ciągle jestem na tym samym brzegu”. Odkryła go Anna Karoń-Ostrowska. „Tekst czekał na odnalezienie 41 lat. Opowiada o szczególnym momencie w życiu Karola Wojtyły, między śmiercią jego ojca w lutym 1941 r. a październikiem 1942 r. Opisuje w nim czas zmagań z ludzką miłością” – mówiła podczas prezentacji.

Sekretarz Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz podkreślał, że wtorkowa prezentacja publikacji była przeżyciem spotkania z Janem Pawłem II. „On powiedział o swojej twórczości: jakbym nie został papieżem, nikt by się tym nie interesował" – mówił hierarcha. Dodał, że dzięki tej publikacji odkrywamy papieża. „Poprzez odkrycie jego twórczości literackiej możemy poznać jego ducha, kim on był jako człowiek” – stwierdził.

Zauważył również, że nie można wykluczyć odnalezienia kolejnych tekstów Karola Wojtyły. „Sam dostałem niedawno od jednej z rodzin tekst, który miał być zapisem Brata naszego Boga, a okazał się zupełnie innym utworem” – wyjawił.

Oprócz tekstów literackich w publikacji zamieszczone są listy Karola Wojtyły do Mieczysława Kotlarczyka i przyjaciela z Wadowic, artysty Wincentego Bałysa oraz utwory niepotwierdzonego autorstwa, których styl wskazuje na to, że wyszły spod ręki młodego Wojtyły.

Każdy z tekstów znajdujących się w książce opatrzony jest notą, która zawiera informację, czy zachował się on w rękopisie czy w maszynopisach, kiedy doczekał się publikacji i jakie były odmiany tekstu. Podczas prac rozstrzygnięto także, które poprawki zostały dokonane ręką autora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem