Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Niepodległość w Czarkowach

2018-11-07 08:52

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 45/2018, str. I

TD
Czarkowy, wyjątkowe miejsce pamięci

Wśród nekropolii diecezji kieleckiej, w kontekście obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, warto zwrócić uwagę na cmentarz w Czarkowach, w miejscu, gdzie Legiony Józefa Piłsudskiego odbyły chrzest bojowy

Czarkowy to wieś położona na prawym brzegu Nidy, w pobliżu jej ujścia do Wisły. Miejscowość należy do ponad 800-letniej parafii Stary Korczyn. „Czarkowy leżą na wzgórzu w najprzyjemniejszym miejscu położone. Otwarta przestrzeń, wokoło zielone pola, niwy bujnymi plony okryte, rozrzucone gaje, wbijające się w powietrze wieże kościołów...” – tak opisywał Czarkowy w początkach XIX wieku Julian Ursyn Niemcewicz w swych „Podróżach historycznych po ziemiach polskich”.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 45/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
cmentarz

Jasna Góra: unikatowe krypty, miejsce pamięci o świętych i narodowych bohaterach

2018-11-01 12:22

mir / Jasna Góra (KAI)

Jasna Góra od czasów swego powstania w 1382r. to wyjątkowy ośrodek kultu Maryjnego, z czasem główny klasztor – dom generalny Zakonu Paulinów, przez wieki twierdza wojskowa. Świątynia i klasztor od początku pełniły także funkcję nekropolii - były miejscem grzebania zakonników, duchownych i świeckich, a w nowszych dziejach również przechowywania pamiątek po narodowych bohaterach. Tylko w listopadzie jedno z tych miejsc udostępniane jest pielgrzymom, to tzw. „katakumby” pod Kaplicą Cudownego Obrazu.

Biuro Prasowe Jasnej Góry
Jasnogórskie krypty

Już w 1466 r., jak wynika z dokumentu odpustowego dla Jasnej Góry, na terenie dzisiejszego sanktuarium istniał cmentarz, gdzie pielgrzymi modlili się za zmarłych. W średniowieczu klasztory miały prawo grzebania zwłok swych dobrodziejów i konfratrów. Teren dzisiejszych krużganków tzw. Wieczernika, to przestrzeń byłego przykościelnego cmentarza.

Na tzw. jasnogórska nekropolię składają się m.in. krypty w Kaplicy Matki Bożej, kaplice nagrobne w bocznych nawach bazyliki oraz Kaplica Pamięci Narodu. Jasna Góra to miejsce, które wciąż na nowo „opowiada” o przeszłości – w 2009 r. podczas remontów w bazylice odkryto tajemniczą kryptę z rzadko spotykanymi w Polsce tzw. dłubankami - trumnami wydłubanymi w pniu drzewa.

Przybywający w listopadzie na Jasną Górę pielgrzymi mają teraz wyjątkową okazję, by nawiedzić znajdujące się w podziemiach tzw. przybudówki Kaplicy Matki Bożej miejsce pochówku zakonników. Jasnogórskie „katakumby” cieszą się dużym zainteresowaniem pielgrzymów.

W krypcie w 36. niszach wykutych w skale pochowani są ojcowie i bracia paulini. Paulini, żyjący według surowej reguły św. Augustyna, jeszcze do ubiegłego wieku zachowywali specjalny rodzaj pochówku, pozbawiony nagrobków ziemnych. Zmarłego wystawiano w skromnej, drewnianej trumnie w kościele, żeby można było pożegnać się z nim i odprawić nabożeństwo żałobne, po czym znoszono ciało do podziemi, gdzie układano je na desce i zamurowywano w niszach. Po około stu latach wnęki opróżniano, a prochy wsypywano do specjalnych urn.

Przez wieki kryptę przebudowywano, tak jak przebudowywano cały klasztor. W jasnogórskich kronikach zapisano informację o trwającym siedem godzin nabożeństwie żałobnym odprawionym 13 października 1836 roku, podczas którego do wspólnego grobu złożono prochy pochowanych tam wcześniej paulinów.

Później w krypcie spoczęli m.in. generałowie Zakonu Paulinów. Na ścianie przed wejściem do krypty znajduje się tablica z wykazem pochowanych zakonników.

Jest wśród nich o. Pius Przeździecki - niezłomny wobec władz carskich, aż trzykrotnie przez te władze carskie usuwany z Jasnej Góry, m.in. w 1895r. za przynależność do tajnego związku księży absolwentów petersburskiej Akademii Duchownej został zesłany przez do gubernii pezneńskiej, gdzie rozwinął działalność duszpasterską wśród miejscowych Polaków, a także ludności prawosławnej. Po powrocie na Jasną Górę zaangażował się w prace społeczne w Częstochowie i w innych ośrodkach. Z gronem paulińskich «zelotów» (zapaleńców) zainicjował duszpasterstwo stanowe, szczególnie wśród nauczycieli i robotników. Kolejny generał to o. Piotr Markiewicz, który uchodził za wybitnego kaznodzieję i działacza społecznego czynnego w większości akcji podejmowanych przez radę miejską i diecezjalną w Częstochowie, zwłaszcza na polu oświaty i działalności charytatywnej a także opieki nad pielgrzymami.

W krypcie spoczywa także o. Alojzy Wrzalik, który był generałem paulinów w najtrudniejszym Polaków czasie komunistycznych prześladowań lat 50-tych ub. wieku i stanął w obronie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego.

W krypcie pochowani są też przeorzy Jasnej Góry; O. Kajetan Raczyński, odważny obrońca Jasnej Góry zwłaszcza w okresie stalinizmu, nieugięty wobec władz komunistycznych, prześladowany i za to więziony przez te władze w latach 1950 i 1952r., o. Norbert Motylewski, niezłomny przeor czasu II wojny świtowej. Jest o. Polikarp Rawicki, zakonnik ratujący w czasie II wojny światowej życie wielu ludziom, w tym także Żydom, pracujący w ruchu oporu, a także profesor w tajnym nauczaniu.

Od 1968 r. zmarli ojcowie i bracia paulini chowani są na miejskim cmentarzu św. Rocha w Częstochowie. W pierwszym grobowcu z wizerunkiem Maryi Jasnogórskiej spoczywa, m.in. o. Wawrzyniec Kościelecki – wieloletni opiekun chórów jasnogórskich, dyrygent i organizator śpiewów liturgicznych. W drugim grobowcu, nad którym góruje figura Chrystusa Zmartwychwstałego, spoczywa, m.in. o. Rufin Abramek – przeor Jasnej Góry i założyciel miesięcznika „Jasna Góra”, o. Teofil Krauze, przeor Jasnej Góry w okresie Millenium, o. Paweł Kosiak, wybitny mariolog i kaznodzieja, o. Honorat Marcinkiewicz – wieloletni jasnogórski archiwista.

W podziemiach Kaplicy Matki Bożej pochowany był bohaterski przeor Jasnej Góry z czasów oblężenia szwedzkiego w XVII o. Augustyn Kordecki. 24 marca 1673 r. paulini odprawili nabożeństwo żałobne, a doczesne szczątki swego przeora złożyli pod ołtarzem Matki Bożej. W 1973 r. , z okazji 300. rocznicy śmierci o. Kordeckiego wystawiono urnę z jego prochami. Znalazła ona swe stałe miejsce w zaszklonej niszy lewej ściany Kaplicy Matki Bożej.

Sława Jasnej Góry była powodem, że wielu wybitnych dostojników świeckich i kościelnych pragnęło spocząć na tym świętym miejscu. Przedmiotem zabiegów licznych dobrodziejów klasztoru było także uzyskanie zgody klasztoru na budowę własnych krypt grobowych w kościele, a przede wszystkim w Kaplicy Cudownego Obrazu.

W Kaplicy Matki Bożej znajduje się kilka XVII-wiecznych epitafiów i nagrobków, a także i krypty, które kryją szczątki dobrodziejów sanktuariów, m.in. Heleny z książąt Wiśniowieckich Warszyckiej - kasztelanowej krakowskiej, Stanisława Warszyckiego, wojewody mazowieckiego i kasztelana krakowskiego; księdza Stanisława Krajewskiego, kustosza katedry łowickiej; Jana Klemensa Branickiego, podkomorzego krakowskiego, starosty bocheńskiego i wielickiego. Znaleźli tu również miejsce ostatniego spoczynku członkowie takich rodzin jak m.in.: Męcińscy, Żabiccy oraz Zygmunt Grudziński i Jan Branicki.

Do bazyliki jasnogórskiej przylegają dwie reprezentacyjne, prywatne kaplice grobowe: Jabłonowskich i Denhoffów. Wejście do kaplicy Denhoffów prowadzi z prawej bocznej nawy bazyliki przez portal z czarnego marmuru dębnickiego, z XVII-wieczną ozdobną kratą, zwieńczoną godłem paulinów. Kaplica nazywana Kaplica św. Pawła Pustelnika jest udostępniona dla pielgrzymów i zwiedzających. Tu odprawiane nowenna przed świętem Patrona Zakonu - św. Pawła z Teb. Jest ona też tradycyjnym miejscem przedpogrzebowym wystawienia ciał zmarłych paulinów. Pod kaplicą mieści się krypta grobowa z zachowanymi ok. dwudziestoma trumnami członków rodziny Denhoffów oraz kilku zakonników paulińskich z XVII i XVIII w.

Bardzo ciekawa jest krypta w kaplicy Denhoffów, w której są portrety trumienne, tarcze herbowe, blachy z inskrypcjami.

Kaplica Jabłonowskich dziś nazywana Kaplicą Najświętszego Serca Pana Jezusa powstała w latach 1751-1759 jako mauzoleum grobowe. Fundatorem był Stanisław Wincenty Jabłonowski, wojewoda rawski (spoczywa on pod bazyliką). Była ona przebudowana z istniejącej wcześniej Kaplicy Świętych Aniołów Stróżów.

Pod posadzką bazyliki znajdują się również inne krypty. Badania archeologiczne z lat 2009-2012 wykazały, że pod posadzką części chórowej natrafiono na pochówki ziemne - najprawdopodobniej z czasu, gdy wokół wcześniejszego kościoła drewnianego istniał cmentarz. Okazało się, że to najstarsza na Jasnej Górze krypta pochówkowa, pochodząca prawdopodobnie z okresu zbliżonego do czasu ufundowania tam pierwszego murowanego kościoła - przed 1460 r. W tych kryptach grobowych chowani byli zakonnicy paulińscy i osoby świeckie. W niektórych kryptach odkryto unikatowe pochówki trumienne z XV wieku tzw. dłubanki, czyli pochówki w wydrążonych pniach drzew. Do tej pory w Polsce odnaleziono tylko dwa podobne sarkofagi. Z kolei w jednej z krypt trumny były posypane wapnem, co może wskazywać, że zmarli mogli być ofiarami zarazy.

Wyjątkową symbolikę ma na Jasnej Górze Kaplica Pamięci Narodu. Otwarto ją w 1989 r. w zaadaptowanym do tego celu wnętrzu XVII – wiecznej dzwonnicy, usytuowanej w pobliżu pomnika o. Kordeckiego, którego imieniem Kaplica została nazwana. Przeznaczona jest na umieszczenie narodowych relikwii – urn z prochami oraz tablic pamięci narodowej. Tu znalazła się ziemia zebrana z pól bitewnych XIX i XX w., powstań narodowych, wojen światowych, a także m.in. Katynia i kopalni „Wujek” przechowywana jest w Kaplicy Pamięci Narodu. Jest ziemia z obozów koncentracyjnych w Mauthausen i Oświęcimiu.

Tu, 4 listopada br., podczas jasnogórskiego świętowania 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości zostanie wmurowana pamiątkowa tablica poświęcona kapitanowi Arturowi Wiśniewskiemu legioniście I Brygady Legionów Polskich, Żołnierzowi Niepodległości. Kpt. Wisniewski zginął w obronie Ojczyzny w wojnie polsko -bolszewickiej. 4 listopada 1918 r. przejął Jasną Górę z rąk austriackich zaborców.

Przy jasnogórskiej bazylice znajduje się też Kaplica Świętych Relikwii. W szklanych gablotach pokrywających wszystkie jej ściany znajdują się relikwie świętych i błogosławionych, m.in. Filipa Neriusza, a także św. Walentego - patrona zakochanych.

- Ta kaplica to swoiste mauzoleum świętych – mówi o. Stanisław Rudziński, kustosz Zbiorów Wotywnych Jasnej Góry. W Kaplicy Relikwii odprawiano kiedyś egzorcyzmy, aby mieć wstawiennictwo świętych, by to oni wspomagali w zmaganiu się z duchem ciemności, z szatanem.'

Podczas niedawnej konserwacji właśnie w tym miejscu odkryte zostały prawdziwe arcydzieła: oryginalne zdobienia, polichromie na szafach i ołtarzach oraz obrazy.

Kaplica Świętych Relikwii czekała na renowację od 1628 roku, kiedy to jako kryptę, zaprojektował ją słynny wówczas architekt Goltzman. Kilkakrotnie przebudowywana, w specjalnych, pozłacanych szafkach, w zdobionych relikwiarzach przechowywała cząstki świętych. Są np. dwie głowy męczenników: św. Honorata i św. Kandydy, sprowadzone uroczyście z Rzymu w 1682 r. czy głowy świętych Euzebiana i Donata. Jest fragment ciała świętego Walentego, który znajduje się na prawym ołtarzu kaplicy. Relikwiarz ze srebrnej blachy w kształcie przedramienia wskazuje, że wewnątrz jest fragment ręki świętego. Relikwie te trafiły tu w 1666 roku. Są relikwie sprzed wieków i te współczesne, jak np. złożone przez córkę św. Joanny Beretty Molli. - „Jest to dzień dla mnie pełen szczęścia i wzruszenia, że w takim miejscu jak Jasna Góra, gdzie bije serce Królowej Polski, będą relikwie mojej Mamy. Jest to szczególne miejsce nie tylko dla Polski, ale i dla całego świata. Mam nadzieję, że te relikwie i modlitwa za wstawiennictwem mojej Mamy będą pomocą dla wszystkich, którzy będą się do niej uciekać. Znajdą u niej pomoc matki, chorzy...” – mówiła Laura Panutti, córka św. Gianny Beretty Molli, podczas uroczystości przekazania Sanktuarium Jasnogórskiemu relikwii jej świętej Matki w maju 2006 r.

W 2008 r. relikwie bł. Karola I Habsburga na Jasną Górę ofiarował arcyksiążę Rudolf d’Autriche wnuk błogosławionego Cesarza. Ostatni cesarz Austro-Węgier Karol I był przykładnym mężem i ojcem, heroicznym żołnierzem, a gdy został władcą, zabiegał o położenie kresu I wojnie światowej.

Szczególnie wymownym znakiem „obecności” świętych jest specjalny relikwiarz wmurowany w tylną ścianę Ołtarza Bogurodzicy. Znajdują się tu relikwie bł. kapelana robotników ks. Jerzego Popiełuszki, św. s. Faustyny. Św. o. Maksymiliana Kolbe, bł. Honorata Koźmińskiego, św. Józefa Pelczara, św. abp. Zygmunta Szczęsnego-Felińskiego oraz św. abp. Józefa Bilczewskiego Został on ufundowany przez NSZZ” Solidarność” w 2010 r. Przy relikwiach świętych na chwilę modlitwy i refleksji mogą na krótko zatrzymać się pielgrzymi, którzy zwyczajowo obchodzą ołtarz Matki Bożej Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamińki: Za rok w diecezji warszawsko-praskiej planowany jest synod młodzieży

2018-11-13 18:45

mag / Warszawa (KAI)

Za rok w diecezji warszawsko-praskiej planowany jest synod poświęcony młodzieży – zapowiedział bp Romuald Kamiński. W budynku Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej odbyło się doroczne diecezjalne spotkanie duszpasterskie kapłanów. Wśród poruszanych tematów był synod młodzież w Rzymie, nowy program duszpasterski w Kościoła w Polsce, oraz zagadnienie norm ochrony dzieci i młodzieży.

©DisobeyArt – stock.adobe.com

Bp Solarczyk podkreślił, że fundamentem duszpasterstwa, w tym zwłaszcza duszpasterstwa młodzieży jest żywa relacja z Bogiem i posłuszeństwo Bożemu Słowu. - Jeżeli we wspólnocie Kościoła u pasterzy zaczyna brakować duchowego spojrzenia i wrażliwości na działanie łaski, mocy Ducha Świętego, to zostaje tylko człowiek i socjologia. Wówczas zaczyna się przywoływać nie tyle tego, co Bóg nam powiedział i co mamy od Niego przekazać ludziom, ale czego ludzie od nas chcą i co my mamy im powiedzieć żeby nas posłuchali, czy też - jak mamy dopasować nasz przekaz, by to do nich trafiło. W tym momencie mamy do czynienia z różnymi koncepcjami – ostrzegł bp Solarczyk.

Nawiązując do posynodalnej adhortacji papieża Jana Pawła II o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym, Familiaris Consortio, bp Solarczyk powiedział, że to, co nazywamy przygotowaniem bliższym obejmuje młodych w wieku 16-29 lat. Przyznał, że jest to niezwykle dynamiczny czas dla młodzieży, kiedy kształtuje się jej światopogląd i dokonuje pierwszych ważnych wyborów, które będą miały konsekwencje w przyszłości. Ogromny wpływ ma wówczas otaczający świat wraz z różnym koncepcjami nie mającymi nic wspólnego ze światopoglądem katolickim, czy chrześcijańskim systemem wartości. Jest również środowisko rówieśnicze, najbliższa rodzina, szkoła.

– Poprzez lekcje religii, przygotowanie do sakramentów, czy przy okazji kolędy, mamy szansę wprowadzić młodego człowieka w doświadczenie wiary. Podkreślił, że kapłan ma być tym, który z oddaniem przeżywa swoje powołanie oraz podejmuje posługę duszpasterską na poziomie parafii. - Możemy mieć różne założenia co do formy, inicjatyw, naszej duchowości, ale przy ołtarzu - bez względu czy to jest duża parafia, czy maleńka - stajemy wobec tej samej tajemnicy – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Z kolei bp Romuald Kamiński przestrzegł kapłanów przed aktywizmem podkreślając wartość osobistej modlitwy. Jako przykład wskazał kardynała Hlonda, który niezwykle cenił sobie czas poświęcony Bogu. Sam mówił, że owocność jego duszpasterskiej posługi zależy od głębokiego życia wiary – powiedział biskup warszawsko-praski. Przekonywał kapłanów, że jeśli staną na odpowiednim poziomie tej wewnętrznej mocy, to będziemy mieć czas, sposobność i siły by formować liderów, którzy zajmą się innymi.

- Potrzeba docenić rolę Parafialnych Rad Duszpasterskich oraz Parafialnych Rad Ekonomicznych – podkreślił biskup warszawsko-praski zachęcając do większej współpracy z ludźmi świeckimi.

Zapowiedział także na przyszły rok diecezjalny Synod poświęcony młodzieży. Przygotowania do niego rozpoczną się na wiosnę. – Zależy nam na lepszym poznaniu młodego pokolenia oraz różnych działań duszpasterskich, możliwości którymi dysponujemy, tak by odczytując znaki czasu w sposób właściwy wyjść naprzeciw pojawiającym się potrzebom – powiedział w rozmowie z KAI biskup warszawsko-praski.

Program duszpasterski na rok 2018/2019 zatytułowany „W mocy Bożego Ducha” omówił ks. prof. Tomasz Wielebski. Zwrócił uwagę na wspólnoto-twórczą rolę Ducha Świętego. Przypomniał o konieczności uświadomienia dorosłym katolikom ich miejsca i roli w Kościele oraz w ich własnych parafiach. - Mając do czynienia ze społeczeństwem pluralistycznym trzeba również pomagać ludziom w budowaniu właściwej motywacji – powiedział ks. Wielebski.

Podkreślił wartość przygotowania do sakramentu bierzmowania. – Dobrze przygotowane Nabożeństwa pokutne mogą być szansą formułowania sumienia – mówił prelegent.

Wspomniał również o potrzebie formowania ludzi świeckich. Jako jedną z możliwości wskazał Dwuletnią Szkolę Katechistów prowadzoną na UKSW.

W czasie diecezjalnego spotkania duszpasterskiego kapłanów poruszono również zagadnienie norm ochrony dzieci i młodzieży oraz kwestie aktywności duchownych w Internecie. Omówiono również przepisy RODO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem