Reklama

Dom na Madagaskarze

Siewcy nadziei ruszają w Panamie i w Kielcach

2019-01-02 12:59

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 1/2019, str. IV

WD

W styczniu szykuje się wielkie święto młodych. Podczas gdy grupa pięćdziesięciu osób z księżmi z diecezji i bp. Janem Piotrowskim będzie uczestniczyła w Światowych Dniach Młodzieży i spotkaniu z papieżem Franciszkiem w dalekiej Panamie, młodzież diecezjalna zgromadzi się na wielkim wydarzeniu „Panama w Kielcach” w Targach Kielce. Oba programy zapowiadają się bardzo interesująco. – Najważniejsze, aby dać młodym doświadczyć radości wiary i rozpalić w nich zapał ewangelizacji – mówią organizatorzy

Zaczęło się 5 stycznia w Kielcach, kiedy odbywało się Forum Liderów w Wyższym Seminarium Duchownym. Jego celem było spotkanie reprezentantów młodzieży z całej diecezji i dzielenie się wiarą, życiem, przemyśleniami i problemami. – Pragnę jako duszpasterz młodzieży poznać młodych i wysłuchać ich opinii i głosu – tłumaczył ks. Marcin Boryń przed spotkaniem. Chcemy zastanowić się z młodymi, jakie działania podejmować dalej? Co zrobić, by wspólnoty pojawiły się w mediach społecznościowych, by mogły się wzajemnie poznać i podejmować wspólnie działania ewangelizacyjne. Będziemy dyskutować na te tematy w kontekście ustaleń i zadań, jakie wynikają z pracy ostatniego Synodu Młodzieży w Rzymie.

Targi Kielce czekają na młodych

Forum było przygotowaniem gruntu pod kieleckie obchody ŚDM w Panamie, które odbywać się będzie pod hasłem „W mocy Bożego Ducha – Młodzi Kościołowi”, 26 stycznia w Targach Kielce. – Będziemy skupiać się na działaniu Ducha Świętego w człowieku, który ma rodzić Chrystusa, na wzór Maryi. Ona przyjmując Ducha Świętego staje się brzemienna i wierzę, że my również jesteśmy w drodze, aby przyjąć Ducha Świętego. Bez Niego nie jesteśmy w stanie nic uczynić. Duch Święty jest niezbędny do wiary – mówi ks. Marcin.

Spotkanie w Targach Kielce zapowiada się bardzo atrakcyjnie. W dużej hali zaplanowano koncert z uwielbieniem, który poprowadzi zespół „TO ON”. Na scenie pojawią się raperzy z Krakowa „Muode Koty” i Michał Rassak. Świadectwem podzieli się Patrycja Hurlak. Nie zabraknie niespodzianek. Będzie oczywiście połączenie z Panamą na żywo. W drugiej hali będą odbywały się tematyczne spotkania panelowe z księżmi i grupą ewangelizacyjną z Łodzi. Będzie także specjalnie wydzielona przestrzeń do spowiedzi, pojawią się stoiska wspólnot.

Reklama

Przesłaniem tego wydarzenia są słowa Jezusa „Idźcie i głoście”. To znaczy jeśli jesteśmy napełnieni Duchem Świętym, to jesteśmy powołani do tego, by głosić Jezusa, by młodzież mogła w ramach działania we wspólnotach wydawać owoce i przyciągać innych do Chrystusa. Czasem odnoszę wrażenie, że wspólnoty są miejscem zaspakajania swoich potrzeb, brakuje tego wyjścia na zewnątrz z Ewangelią – opowiada ks. Boryń.

Impuls do ewangelizacji

Spotkanie w Targach Kielce w swoim założeniu nie będzie wydarzeniem jednorazowym. Celem jest zachęcenie młodzieży do podjęcia drogi ewangelizacyjnej, która rozpocznie się adresowaną do nich propozycją udziału w Kursach Liderów. W hali Targów Kielce całe wydarzenie poprowadzi Łódzka Szkoła Nowej Ewangelizacji. Mamy nadzieję, że wspólna modlitwa, Msza św. rozpali na nowo entuzjazm wiary, bo przecież lider, który ma prowadzić grupę, powinien doświadczyć najpierw sam miłości Pana Boga. Dopiero po takich rekolekcjach, w przyszłości chcemy wyposażyć młodzież i duszpasterzy w niezbędną wiedzę i umiejętności, proponując im kurs z komunikacji interpersonalnej, kurs psychologiczno-pedagogiczny i taki, który dotyczy wiedzy w zakresie pozyskiwanie środków i organizowania spotkań ewangelizacyjnych. Jaki będzie odzew na to zaproszenie? Tego nie wiemy, ale nie dowiemy się, jeśli nie spróbujemy działać – tłumaczy.

Założenie jest proste. Jeśli z każdego dekanatu przyjechałaby grupa choćby siedmiu, ośmiu osób, która weźmie udział w proponowanych rekolekcjach, to będą mogli oni potem kontynuować tę formację u siebie w dekanatach. Wierzę, że księża, którzy przyjadą z młodymi, zaopiekują się tymi grupami. Powstałaby w ten sposób grupa dekanalnych wspólnot „pierwszego uderzenia”, które będą mogły podejmować inicjatywy. Jednocześnie liderzy będą mogli działać we własnych parafiach. To jest właśnie szansa utworzenia siatki wspólnot młodzieżowych w diecezji. Dziś w wielu małych wiejskich parafiach jest niewielu młodych i nie ma dla nich jakieś oferty. Stąd propozycja, by tworzyć dekanalne wspólnoty jednoczące młodzież.

Żywy pomnik

– Mam nadzieję, że te Światowe Dni Młodzieży w naszej diecezji staną się takim „żywym pomnikiem”, jak mówi się o Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia. Co to oznacza? Po ŚDM pozostaną młodzi ludzie i księża, którzy w ramach wezwania papieża Franciszka na Synodzie podejmą dzieło ewangelizacji w swoich środowiskach.

W czasie obrad Synodu w Rzymie mocno podkreślano, aby dać przestrzeń młodym do działania. Ksiądz oczywiście jest także od tego, by nauczać i formować młodzież, ale bardzo ważna jest po prostu obecność. Księża mają młodzieży towarzyszyć i wysłuchać ją. Ks. Boryń podkreśla, że najwłaściwszą drogą Kościoła do młodych jest po prostu bycie z nimi, umiejętność towarzyszenia młodym, aby nie zostawić ich samych sobie.

– Trzeba mieć tę chęć poznania ich środowiska, poznania tego, czym się zajmują na co dzień, czym się interesują, ich świata. Wtedy łatwiej jest wejść z nimi w relację, złapać kontakt i od tych rzeczy, które są dla nich ważne dziś, przejść do tych, które są naprawdę istotne w życiu.

Do rozwoju działań ewangelizacyjnych niezbędne jest wykorzystanie mediów społecznościowych, za pomocą których młodzi komunikują się między sobą na co dzień. To jest ważne narzędzie ewangelizacji. Stąd zapowiedź duszpasterstwa młodzieży o utworzeniu specjalnej strony internetowej, gdzie będą mogły być prezentowane działania młodzieży i przyszłych wspólnot dekanalnych. – Chciałbym, aby te wspólnoty miały udział w wydarzeniach na szczeblu diecezjalnym, takich jak choćby: Spotkanie w Wiślicy, Uwielbienie na Rynku i wiele innych – dodaje ks. Boryń.

Biskup Jan pośle młodzież do Panamy

13 stycznia bp Jan Piotrowski uroczyście pośle o godz. 12 w katedrze kieleckiej młodzież udającą się do Panamy na ŚDM. A 14 stycznia zaplanowano wylot grupy diecezjalnej z Warszawy do Panamy. Pozostaną tam przez dwa tygodnie.

Młodzieży towarzyszyć będą bp Jan Piotrowski i księża: Łukasz Zygmunt, Michał Haśnik, Tomasz Brożek i Józef Majchrzyk. Panama jest krajem maryjnym. I to Maryja będzie główną przewodniczką młodych w te Światowe Dni Młodzieży. Uczestnicy przygotowywali się cały rok podczas comiesięcznych spotkań formacyjnych, jak i wspólnych wypraw, jak choćby pobyt w Rabce-Zdroju, gdzie mieli okazję wędrować wspólnie po górach.

Niewątpliwie młodzi, którzy zdecydowali się na wyjazd do Panamy, wykazali się dużą determinacją. Zważywszy, że koszty tego wyjazdu sięgają ok. 8.5 tys. zł na osobę. I co warto podkreślić, kwestie finansowe pozostają nadal wielkim wyzwaniem dla niektórych. – Dużym wsparciem były ofiary przekazane na prośbę biskupa kieleckiego w czasie Niedzieli Palmowej. Wciąż jednak nie wszystkie koszty zostały uregulowane. Dlatego gorąco zachęcamy firmy i osoby indywidualne do wsparcia młodych – mówi ks. Łukasz Zygmunt, koordynator ŚDM w diecezji. Jedziemy z Krajowym Biurem Organizacji ŚDM. Lecimy wyczarterowanymi samolotami. Warto dodać, że z Polski do Panamy poleci grupa od 2 do 3 tysięcy młodych i będzie to największa reprezentacja wśród europejskich krajów. Na pewno będziemy w Panamie jako Polacy widoczni – podkreśla. Nasi młodzi będą przebywali w diecezji Penannome, uczestnicząc ze wszystkimi w wydarzeniach ŚDM na szczeblu diecezjalnym.

Grupa jest dość zróżnicowana pod względem wiekowym. Są osoby, które mają już doświadczenie w uczestnictwie w ŚDM w innych krajach, ale także jadący po raz pierwszy. Studenci, licealiści i gimnazjaliści, a także lekarze, klerycy będący pod opieką osób dorosłych.

Panamczycy są gościnni i religijni, otwarci na nowe znajomości. Zarówno Panama jak i Kościół katolicki w niej rozwijają się w sposób zróżnicowany. W częściach kraju typowo misyjnych, nie brakuje ludzi, którzy nie słyszeli jeszcze o Jezusie.

– Papież Franciszek, wyznaczając to miejsce, miał na myśli połączenie różnych zakątków świata w tym jednym z najmniejszych państw. Słyszymy o wielu problemach w krajach sąsiadujących z Panamą. Te ŚDM będą szczególnym znakiem dla całego świata, który potrzebuje światła Chrystusa i pokoju, tego największego znaku miłości Boga – mówi ks. Łukasz.

Zanieść Boga

Kleryk Artur Podgórski powiedział „Niedzieli Kieleckiej” przed wyjazdem: – Myślę, że moje oczekiwania związane są z ugruntowaniem się w wierze, w przynależności do Chrystusa i Kościoła. Bardzo ważne jest także doświadczenie drugiego człowieka. W czasie ŚDM zobaczymy młode oblicze Kościoła. Wielu z nas ma w pamięci spotkanie ŚDM w Krakowie czy to na szczeblu diecezjalnym. Bardzo przemawiała wtedy do nas radość i entuzjazm ludzi młodych na ulicach, ich przyznanie się do Chrystusa poprzez modlitwę, śpiewy, uwielbienie, taniec. ŚDM w Panamie to będzie czas obfitego siania ziarna Słowa, po to by mogło się ono w młodych dalej rozwijać, by mogli żyć w łasce i blisko Boga. W czasie posłania młodzieży z całej Polski, które odbywało się na Jasnej Górze, usłyszałem, że jesteśmy Kościołem pielgrzymującym, który ma świadczyć o Chrystusie światu, ma mówić mu o miłości Boga do każdego człowieka, mówić, że jesteśmy umiłowanymi synami, córkami Boga. Zostaliśmy zachęceni i wezwani do świadectwa w Panamie i w miejscu, gdzie żyjemy. Jedziemy jako pięćdziesięcioosobowa grupa. Przygotowywaliśmy się cały rok. Uczestniczyliśmy w spotkaniach, które pozwoliły nam się lepiej poznać, zżyć ze sobą. Wspólnie modliliśmy się i słuchaliśmy różnych katechez, które oscylowały wokół Maryi, Jej zaufania. Rozważaliśmy to Słowo w kontekście naszego życia i tego, czego oczekuje od nas Bóg. Mieliśmy okazję odwiedzać różne parafie, dzielić się swoją wiarą. To wszystko stworzyło z nas wspólnotę. Wiem, że Panamczycy są gościnni i oczekują na nas. W mediach społecznościowych można zobaczyć ich przygotowania i radosne oczekiwania na gości z całego świata. To jeszcze bardziej wzbudza w nas chęć uczestnictwa w ŚDM, poznania tych ludzi, ich kultury, obyczajów.

Znów w sztabie przygotowań do ŚDM

– Światowe Dni Młodzieży w Panamie będą trzecimi, w których będę brała udział. Swoją przygodę z tym wielkim świętem młodych zaczęłam w 2011 r. w Madrycie. Poprzedziło je 2 lata przygotowań w Centrum Diecezjalnym – co samo w sobie stało się czasem szukania odpowiedzi na pytanie, czym jest Kościół. Szczególnie mocno ta odpowiedź wybrzmiała w Madrycie podczas Mszy rozesłania, gdy papież Benedykt XVI pytał młodych – kim dla nich jest Jezus. To było jedno z ważniejszych pytań w moim życiu, na które odpowiedź ciągle się aktualizuje. Ale padło jeszcze jedno bardzo ważne zdanie, że za Chrystusem nie można pójść samemu – potrzeba wspólnoty, którą jest Kościół – mówi Anna Mazur. – Z tym bardzo żywym wspomnieniem znów znalazłam się w sztabie przygotowań w naszej diecezji do ŚDM w Krakowie. Czas pracowity, męczący, ale bardzo radosny i dający mnóstwo doświadczeń, które pozwoliły mi na poznanie siebie, swoich mocnych i słabych stron, a przede wszystkim dały możliwość codziennego odkrywania Boga.

– Z jakimi oczekiwaniami jadę do Panamy? Nie mam szczególnych oczekiwań. Spróbuję w otwartości przyjąć, co ten czas przyniesie, spróbuję dać się zaskoczyć Panu Bogu – bo On ma swój plan podczas tego wyjazdu dla każdego z nas. Co mi towarzyszy najbardziej? Ciekawość. Ciekawość miejsca – nigdy nie byłam poza Europą. Ciekawość tego jak wygląda Panama, jaki jest klimat, co będziemy mogli zwiedzić, zjeść, jak się będziemy komunikować, czym będziemy podróżować i kogo poznamy w drodze i tam na miejscu. Ciekawość tego, co Pan Bóg chce nam jako wspólnocie diecezjalnej i mnie bardzo osobiście ofiarować w tym dalekim zakątku świata. Chciałabym po raz kolejny zobaczyć i wziąć udział w radości tysięcy młodych, którzy w swoim życiu wstali z kanapy, założyli wyczynowe buty, żeby iść po drogach, jakie nam się nie śniły. I chcę dać i przyjąć świadectwo innych wyboru Jezusa – który jest Panem ryzyka.

Tagi:
ŚDM w Panamie

Uczestnicy Rejsu Niepodległości już w Panamie

2019-01-22 21:17

pb (KAI Panama) / Panama

Uczestnicy Rejsu Niepodległości są już w Panamie. Na 34. Światowe Dni Młodzieży przybyły osoby, które właśnie przypłynęły tam na żaglowcu „Dar Młodzieży”, jak również te, które wcześniej uczestniczyły w poszczególnych etapach podróży. – Panama jest piękna! – mówią w rozmowie z KAI.

Krzysztof Tadej

„Dar Młodzieży” pozostanie w stolicy Panamy do 28 stycznia. Cumuje w porcie Balboa, znajdującym się w pobliżu wejścia do Kanału Panamskiego od strony Oceanu Spokojnego. Uczestnicy rejsu zaprosili na pokład żaglowca papieża Franciszka, który będzie przebywał z wizytą w Panamie w dniach 23-27 stycznia.

- Chcemy być młodymi ambasadorami Polski – powiedziała KAI Dominika Hoft ze Środy Wielkopolskiej. Dodała, że już sam fakt udziału w Rejsie Niepodległości był wielkim zaszczytem, bo „mogliśmy w różnych portach świata mówić o Polsce, o tym, jaka jest piękna”. - Chcemy się tym podzielić także tutaj, w Panamie. To w końcu u nas dwa i pół roku temu odbyły się poprzednie Światowe Dni Młodzieży. Jest to dla nas fajne podsumowanie tego czasu i wykorzystamy to w stu procentach – podkreśliła Dominika, która na koszulce miała napis: „Bądź spokojny, Bóg czuwa i wie, co robi”.

- Ludzie w różnych krajach nas rozpoznawali i pytali o Polskę – zaznaczyła Anna Konopka z Krakowa. Rejs Niepodległości nazwała niesamowitą inicjatywą, dzięki której świętowała niepodległość „całym ciałem i duchem”.

Przyznała, że pierwszy raz miała okazję być na statku i poczuła na własnej skórze trudy z tym związane, które ją jednak umocniły.

Wyjaśniła, że rejs był podzielony na dziewięć odcinków i poszczególne grupy uczestników uczestniczyły w jednym z nich. Ale zwieńczeniem całego rejsu są Światowe Dni Młodzieży, dlatego do Panamy przylecieli wszyscy, którzy płynęli w Rejsie Niepodległości.

- Kiedy w czasie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie papież ogłosił, że kolejne odbędą się w Panamie, to zamarzyłam, że chcę tam być, choć wydawało się to czymś dla mnie niemożliwym – zwierza się Agnieszka Szymczyk z Kielc. - Ale kiedy poszłam na studia, zobaczyłam ogłoszenie o konkursie na udział w Rejsie Niepodległości, którego kulminacją miał być właśnie pobyt na ŚDM w Panamie. Zgłosiłam się, choć z żeglowaniem nie miałam nigdy żadnej styczności. Mieszkam w województwie świętokrzyskim, więc nigdy nie sądziłam, że będę marynarzem, że będę wchodziła na reję, że będę myła pokłady i że poznam tylu niesamowitych ludzi. To niezwykłe doświadczenie i przygoda. Po dwóch i pół roku przyleciałam do Panamy ze znajomymi z Rejsu Niepodległości i mam zaszczyt uczestniczyć w tych wydarzeniach – opowiada Agnieszka.

Pytana, co trzeba było zrobić, żeby wygrać konkurs na udział w rejsie, tłumaczy, że składał się on z dwóch etapów. - Pierwszym było dodanie na Facebooku zdjęcia, które przedstawiało naszą małą ojczyznę, miejsce, do którego jesteśmy przywiązani, i zbieranie lajków od znajomych. Kto przeszedł do drugiego etapu, uczestniczył w Warszawie w konkursie wiedzy z zakresu Biblii, żeglugi i historii Polski. Po drugim etapie zostali wyłonieni zwycięzcy – wyjaśniła Szymczyk.

„Dar Młodzieży” wyruszył z Gdyni 20 maja 2018 r. W czasie całego rejsu przez jego pokład przewinie się niemal 1000 uczestników. Przybili lub jeszcze przybiją w sumie do 22 portów w 18 państwach świata na czterech kontynentach. Do Gdyni żaglowiec wróci 28 marca br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Matka zabójcy prezydenta Adamowicza dostanie różaniec od Ojca Świętego

2019-01-20 17:48

aw / Warszawa (KAI)

Matka zabójcy prezydenta Pawła Adamowicza, Stefana W., dostanie różaniec od papieża Franciszka. Poinformowała o tym dziś na twitterze autorka programu „Między niebem a ziemią” Paulina Guzik.

Natalia Janowiec
Papieskie różańce stanowią cenną pamiątkę rodzinną

W rozmowie z KAI dziennikarka wyjaśniła, że pomysł o przekazaniu różańca zrodził się po wizycie wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka, u matki Stefana W. Po upublicznieniu tego faktu zadzwonił do niego z Rzymu kard. Konrad Krajewski. „Przechadzasz się po Ewangelii” – miał powiedzieć do wiceprezydenta Gdańska i zapowiedział, że kilka dni po pogrzebie przekaże różaniec matce.

W dniu pogrzebu różańce od papieża Franciszka otrzymała rodzina tragicznie zmarłego prezydenta Adamowicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uczestnicy Rejsu Niepodległości już w Panamie

2019-01-22 21:17

pb (KAI Panama) / Panama

Uczestnicy Rejsu Niepodległości są już w Panamie. Na 34. Światowe Dni Młodzieży przybyły osoby, które właśnie przypłynęły tam na żaglowcu „Dar Młodzieży”, jak również te, które wcześniej uczestniczyły w poszczególnych etapach podróży. – Panama jest piękna! – mówią w rozmowie z KAI.

Krzysztof Tadej

„Dar Młodzieży” pozostanie w stolicy Panamy do 28 stycznia. Cumuje w porcie Balboa, znajdującym się w pobliżu wejścia do Kanału Panamskiego od strony Oceanu Spokojnego. Uczestnicy rejsu zaprosili na pokład żaglowca papieża Franciszka, który będzie przebywał z wizytą w Panamie w dniach 23-27 stycznia.

- Chcemy być młodymi ambasadorami Polski – powiedziała KAI Dominika Hoft ze Środy Wielkopolskiej. Dodała, że już sam fakt udziału w Rejsie Niepodległości był wielkim zaszczytem, bo „mogliśmy w różnych portach świata mówić o Polsce, o tym, jaka jest piękna”. - Chcemy się tym podzielić także tutaj, w Panamie. To w końcu u nas dwa i pół roku temu odbyły się poprzednie Światowe Dni Młodzieży. Jest to dla nas fajne podsumowanie tego czasu i wykorzystamy to w stu procentach – podkreśliła Dominika, która na koszulce miała napis: „Bądź spokojny, Bóg czuwa i wie, co robi”.

- Ludzie w różnych krajach nas rozpoznawali i pytali o Polskę – zaznaczyła Anna Konopka z Krakowa. Rejs Niepodległości nazwała niesamowitą inicjatywą, dzięki której świętowała niepodległość „całym ciałem i duchem”.

Przyznała, że pierwszy raz miała okazję być na statku i poczuła na własnej skórze trudy z tym związane, które ją jednak umocniły.

Wyjaśniła, że rejs był podzielony na dziewięć odcinków i poszczególne grupy uczestników uczestniczyły w jednym z nich. Ale zwieńczeniem całego rejsu są Światowe Dni Młodzieży, dlatego do Panamy przylecieli wszyscy, którzy płynęli w Rejsie Niepodległości.

- Kiedy w czasie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie papież ogłosił, że kolejne odbędą się w Panamie, to zamarzyłam, że chcę tam być, choć wydawało się to czymś dla mnie niemożliwym – zwierza się Agnieszka Szymczyk z Kielc. - Ale kiedy poszłam na studia, zobaczyłam ogłoszenie o konkursie na udział w Rejsie Niepodległości, którego kulminacją miał być właśnie pobyt na ŚDM w Panamie. Zgłosiłam się, choć z żeglowaniem nie miałam nigdy żadnej styczności. Mieszkam w województwie świętokrzyskim, więc nigdy nie sądziłam, że będę marynarzem, że będę wchodziła na reję, że będę myła pokłady i że poznam tylu niesamowitych ludzi. To niezwykłe doświadczenie i przygoda. Po dwóch i pół roku przyleciałam do Panamy ze znajomymi z Rejsu Niepodległości i mam zaszczyt uczestniczyć w tych wydarzeniach – opowiada Agnieszka.

Pytana, co trzeba było zrobić, żeby wygrać konkurs na udział w rejsie, tłumaczy, że składał się on z dwóch etapów. - Pierwszym było dodanie na Facebooku zdjęcia, które przedstawiało naszą małą ojczyznę, miejsce, do którego jesteśmy przywiązani, i zbieranie lajków od znajomych. Kto przeszedł do drugiego etapu, uczestniczył w Warszawie w konkursie wiedzy z zakresu Biblii, żeglugi i historii Polski. Po drugim etapie zostali wyłonieni zwycięzcy – wyjaśniła Szymczyk.

„Dar Młodzieży” wyruszył z Gdyni 20 maja 2018 r. W czasie całego rejsu przez jego pokład przewinie się niemal 1000 uczestników. Przybili lub jeszcze przybiją w sumie do 22 portów w 18 państwach świata na czterech kontynentach. Do Gdyni żaglowiec wróci 28 marca br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem