Reklama

Akcja dom

Wokół nas

Zakończył się projekt „W wolności pomagamy”

2019-01-08 12:01

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 2/2019, str. VII

W.D.
Można się odnaleźć w różnych formach wolontariatu – przekonują wolontariusze

Wolontariat w Hospicjum im. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach, prowadzonym przez Caritas, sukcesywnie rozwija się. Wolontariusze podnoszą swoje kompetencje, uczestniczą w szkoleniach. W różny sposób w posługę chorym zaangażowanych jest czynnie przeszło czterdzieści osób. W minionym roku z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Caritas Kielce razem z Caritas Polska realizowała projekt pt. „ W wolności pomagamy”. Projekt ten pomógł poszerzyć ofertę dla wolontariuszy. Środki na ten cel w kwocie 20 tys. zł przekazała Caritas Polska.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 2/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
projekt

Ambasador Kotański: pamiętamy i nigdy nie zapomnimy o Syrii

2018-12-03 20:07

vaticannews.va / Rzym (KAI)

Polska od lat współpracuje z papieskim stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie, z tymi, którzy są na miejscu, w Syrii. Oni wiedzą najlepiej jakiej pomocy tam potrzeba – mówi Janusz Kotański, ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej. Dziś w siedzibie ambasady odbyła się prezentacja projektu „50 tys. świec dla pokoju w Syrii”. Wczoraj podczas modlitwy „Anioł Pański” jedną z nich zapalił papież Franciszek.

PKWP

Na spotkaniu w polskiej ambasadzie byli obecni m.in. sekretarz generalny stowarzyszenia PKWP Philipp Ozores oraz nuncjusz apostolski w Syrii kard. Mario Zenari. Za pośrednictwem internetu udało się również połączyć z dziećmi w Syrii, które brały udział w projekcie.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie od początku konfliktu w Syrii przekazała na pomoc i odbudowę kraju oraz duszpasterstwo prawie 45 mln euro. Polska także aktywnie włącza się we wsparcie chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Niedawno Polskę i Węgry za właściwe zrozumienie idei pomocy w trakcie tego konfliktu pochwalił melchicki arcybiskup Aleppo, Jean-Clement Jeanbart.

„Wczoraj już Ojciec Święty Franciszek zapalił pierwszą świecę, chcemy ich zapalić tak dużo, by rozświetlić te ciemności, które panują w Syrii, w Iraku, we wszystkich miejscach, gdzie cierpią ci, którzy są prześladowani z powodu Chrystusa – powiedział Radiu Watykańskiemu ambasador Kotański. – Zwłaszcza my Polacy pamiętamy o nich i nigdy nie zapomnimy, gdyż to myśmy cierpieli przez całe 123 lata, będąc prześladowanymi również z powodu naszej wiary, a następnie w czasach okupacji nazistowskiej, sowieckiej i komunistycznej. Jestem przekonany, że tak jak priorytetem dla naszego rządu jest pomoc dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie, tak będzie nim zawsze. Ci, którzy cierpią, nie zostaną pozostawieni sami sobie. Już widzimy, jak wiele osób przychodzi tutaj na spotkanie w naszej ambasadzie. Są tu przedstawiciele mediów, dyplomaci i księża, bo to jest niezwykle ważne. Jeśli zapomnę o tobie Jeruzalem, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie. Nie możemy nigdy zapomnieć o tych cierpiących dzieciach, o cierpiących chrześcijanach, którzy są tym żyjącym Jeruzalem w naszych czasach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tajemnice bolesne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 42/2003

Aktim/pixabay.com

1. Modlitwa w Ogrójcu

Przyszedł z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani i rzekł do uczniów: „Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił”. Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: „Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mt 26, 36-40).
Pan Jezus prosił Apostołów, aby pozostali z nim i modlili się. Dzisiaj do nas kieruje tę prośbę: „Czuwajcie i módlcie się”. Czasy obecne to czasy działania, aktywizmu, czynu. Trudno nam jest docenić wartość modlitwy. Tymczasem to na modlitwie dokonują się rzeczy najważniejsze i przez modlitwę można zrobić najwięcej.

2. Biczowanie Pana Jezusa

Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mt 27, 26). Był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. (...) Piłat chcąc zadowolić tłum uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mk 15, 6-15).
Ewangelie mówią o tym wydarzeniu bardzo krótko. Relacjonują, że Piłat kazał ubiczować Jezusa. Można zauważyć pewną dysproporcję między ogromem cierpienia spowodowanego biczowaniem a znikomością słów je opisujących. Nie trzeba bowiem wiele mówić o cierpieniu. Wystarczy je zauważyć, być blisko cierpiących, pomagać im i modlić się za nich.

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: „Witaj, Królu Żydowski!” I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: „Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy”. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: „Oto człowiek” (J 19, 1-5).
Piłat wskazał na Jezusa ubiczowanego, umęczonego, z cierniową koroną na głowie - oto człowiek. Jak bardzo ten ideał człowieka różni się od obrazu człowieka propagowanego przez świat współczesny. Dzisiejszy ideał człowieka bowiem to człowiek młody, zdrowy, piękny, wysportowany. Patrząc na Jezusa z koroną cierniową na głowie, nie zapominajmy, że człowiek nawet przez cierpienie, starość, chorobę nie traci swej godności i swego człowieczeństwa.

4. Dźwiganie krzyża

A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki. Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął (Mk 15, 20-22).
Pan Jezus obarczony krzyżem wkroczył na drogę. Była to trudna droga, nieraz na niej upadał. Nasze życie też jest drogą, nierzadko drogą krzyżową. Nieraz brakuje nam sił, nieraz upadamy. Prośmy Chrystusa dźwigającego krzyż, abyśmy tak jak On potrafili podnosić się z naszych upadków, zwątpień, załamań i iść do przodu drogą naszego życia.

5. Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy. I siedząc, tam Go pilnowali. A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski. (…) Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: „Eli, Eli, lema sabachthani?” to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Mt 27, 35-46).
Podczas ukrzyżowania mrok ogarnął całą ziemię. Nasz Zbawiciel doświadczył takiego mroku i opuszczenia, że skierował do Ojca modlitwę słowami Psalmu 22: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił”. I wtedy dokonało się nasze zbawienie. My również, kiedy doświadczamy krzyża, cierpienia, choroby, samotności, doświadczamy mroku i ciemności. Prośmy Chrystusa, abyśmy nie zapominali, że w takich momentach dokonuje się nasze zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

TVP1 wyemituje film „Helenka” o polskiej wolontariuszce, zamordowanej w Boliwii

2019-01-22 19:47

TVP, aw / Warszawa (KAI)

25 stycznia o godz. 22.35 telewizyjna Jedynka zaprasza na premierę filmu dokumentalnego pt. „Helenka”. Bohaterką obrazu jest zamordowana 24 stycznia 2017 r. Helena Kmieć, 26-letnia świecka misjonarka, która pojechała do Cochabamby w Boliwii opiekować się dziećmi w Ochronce prowadzonej przez siostry Służebniczki.

Fundacja Heleny Kmieć

Film “Helenka” opowiada historię dziewczyny, która inspirowała i zapalała każdego, kogo spotkała. Trudno było za nią nadążyć. Dopiero po śmierci okazało się, jak wielu osobom pomagała, a ogrom jej zaangażowania zaskoczył nawet rodzinę i najbliższych. Jej niezwykle intensywne życie, pełne planów, choć zostało brutalnie zakończone, nadal przynosi owoce dobra. Jest wzorem życia pełnego pasji i radości. Jej postać fascynuje coraz większą rzeszę młodych ludzi. Wspólnoty katolickie, a nawet drużyny harcerskie, biorą ją sobie za patronkę.

Prezydent Polski Andrzej Duda odznaczył Helenę Kmieć pośmiertnie Złotym Krzyżem Zasługi. Na pogrzebie misjonarki byli przedstawiciele rządu, a Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. Uroczystość pogrzebowa miała charakter państwowy.

Film dokumentalny realizowany był w Polsce i Boliwii. Ekipa Telewizji Polskiej spotkała się

z rodzicami, siostrą, chłopakiem, duszpasterzem, a także znajomymi Heleny.

Zdjęcia do filmu nagrywane były m.in. w Libiążu, rodzinnej miejscowości Heleny Kmieć, w Gliwicach, gdzie studiowała, mieszkała i pracowała oraz w Cochabambie w Boliwii, gdzie zginęła. Dzięki unikatowym materiałom wykorzystanym w filmie, widz może ‘towarzyszyć’ Helence od jej dzieciństwa aż po misje w Zambii i Boliwii.

Scenariusz i reżyseria: Julita Wołoszyńska-Matysek

Film dokumentalny „Helenka” 25 stycznia o godz. 22.35 w TVP1

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem