Reklama

Bp Piotrowski do kapłanów: nie bójmy się solidnego rachunku sumienia

2018-03-29 12:03

dziar / Kielce (KAI)

TER

Nie bójmy się solidnego rachunku sumienia z naszej kapłańskiej posługi i wszystkich chwil naszego życia. Niech towarzyszy nam świadomość, że prawda jest jedyną drogą do godności i odnowy życia duchowego, a wtedy też pozwolimy Bogu, aby w nas objawiła się Jego chwała i moc – mówił dzisiaj bp Jan Piotrowski podczas Mszy św. Krzyżma w kieleckiej bazylice.

Biskup kielecki przewodniczył tej szczególnej Eucharystii sprawowanej w Wielki Czwartek - dziękczynnej za dar kapłaństwa i Eucharystii, w asyście biskupów pomocniczych: bp. Mariana Florczyka i bp. Andrzeja Kalety oraz licznie przybyłych kapłanów z całej diecezji.

Biskup w homilii wspominając słowa powołania i wezwania, jakie Bóg kierował do Abrahama i Mojżesza oraz powoływanie przez Jezusa apostołów, przypominał świętość kapłaństwa i zachęcał do stałej troski o dar powołania i o dar kapłaństwa.

- Wielki Czwartek, dzień ustanowienia kapłaństwa jest naszym świętem i czasem osobistej refleksji nad darem powołania kapłańskiego oraz jego realizacji i tej misji, jaką powierzył nam Kościół – mówił biskup kielecki, przypominając, że „Bóg dał kapłanom wszystko, co jest konieczne do wypełniania misji w świecie”. Zaznaczył, że kapłani są „sługami całego objawienia, a nie tylko jego części według osobistych upodobań teologicznych czy duszpasterskich”, zaapelował o konieczność „powracania do pierwotnej miłości i gorliwości kapłańskiej”.

Reklama

- Duchowy komfort pracy nad sobą zapewnia nam słowo Boże – przypominał bp Piotrowski. Mówił także o „wymagającym podobieństwie do Jezusa”, które powinno odznaczać się „piękną jakością życia i szlachetnością wypełnianej misji, o jakiej mówi prorok Izajasz”.

Zaapelował do kapłanów o „obecność Ducha Bożego, który rozpala serca miłością do Kościoła”, która powinna wyrażać się gorliwym „kapłańskim zaangażowaniem, a tak i my napiszemy nasze rozdziały dziejów apostolskich” - mówił.

Biskup wspomniał także i pozdrowił kapłanów przebywających na misjach, m.in. w Peru, na Jamajce, Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Kazachstanie, emerytów i chorych prezbiterów. Dziękując za „trudy kapłańskiej posługi”, zaapelował, szczególnie do młodych kapłanów, o „podjęcie pracy misyjnej oraz stałej troski o formację duchową i intelektualną”.

Podczas Mszy św. biskup poświęcił oleje Krzyżma Świętego, a prezbiterzy odnowili swoje zobowiązania.

Tagi:
bp Jan Piotrowski

Bp Piotrowski: łaska wiary chrzcielnej to podstawa kwalifikacji każdego katechety

2018-08-27 16:42

dziar / Kielce (KAI)

Łaska wiary chrzcielnej to pierwsza i zasadnicza kwalifikacja każdego katechety - mówił dzisiaj w kieleckiej bazylice bp Jan Piotrowski przewodnicząc Mszy św. i głosząc kazanie do katechetów, z okazji diecezjalnej inauguracji roku katechetycznego.

Władysław Burzawa
Matka Boża bierze nas za rękę, czasem może niepokornych i nieposłusznych, ale Ona nie rezygnuje – mówi bp Jan Piotrowski

We Mszy św. uczestniczyli księża z Wydziału Katechetycznego kieleckiej Kurii z dyrektorem ks. dr Karolem Zeganem, doradcy metodyczni, diecezjalni wizytatorzy religii, kilkuset katechetów z różnych szkół na terenie diecezji.

W homilii biskup kielecki mówił o wyjątkowości posłannictwa katechetów, o potrzebie dawania świadectwa i trudnych zadaniach, na miarę dzisiejszych czasów.

Biskup przypomniał także ewangeliczne i historyczne zakorzenienie katechezy. – Katecheza jest doświadczeniem tak dawnym, jak dawny jest Kościół posłany przez Jezusa w osobach Jego apostołów, aby głosił światu Dobrą Nowinę o zbawieniu – mówił. To właśnie Jezusowe posłanie apostołów z ewangelizacyjną misją „stworzyło geografię katechetyczną i misyjną”.

- Dziękujmy Bogu za dar wiary, który w naszym obecnym świecie poddawany jest nieustannej próbie (…). Jednak świadomość, że Pan Bóg czyni nas godnymi tego zadania pozwala pokonywać trudy – mówił biskup do katechetów.

Katechezę nazwał „wielkim ewangelicznym wyzwaniem” i zarazem zobowiązaniem do zachowania „autentycznej postawy wiary”. Zauważył, że od katechetów można więcej wymagać niż od innych nauczycieli, bo katecheta w każdej sytuacji powinien dawać świadectwo. Prosił katechetów o współpracę z rodzicami i duszpasterzami parafii.

- Miejcie odwagę i zapał, bo sam Jezus wychodzi wam na spotkanie, a Jego „nie lękajcie się, ja jestem z wami aż do skończenia świata”, jest jakże pełne nadziei – mówił bp Piotrowski.

Zachęcił także, by nieustannie wzywać Ducha Świętego, obcować z Nim oraz polecać się opiece Matki Jezusa, Gwiazdy Nowej Ewangelizacji.

Po Mszy św. księża katecheci zebrali się w kaplicy św. Kazimierza w gmachu kieleckiego Seminarium, gdzie odbyli spotkanie z bp. Piotrowskim i wysłuchali wykładu ks. dra Piotra Studnickiego oraz komunikatów na najbliższy rok katechetyczny. Katecheci świeccy i siostry zakonne odbyli podobne spotkanie w auli WSD.

Udział w inaugurujące roku katechetycznego należy do obowiązkowej formacji wszystkich katechizujących. Jest ich w diecezji kieleckiej ok. 700.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Los naszych gazet w rękach kapłanów

2018-12-11 12:41

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami ostatnich ruchów „Ruchu”. Na naszych oczach kończy się żywot istniejącego od 1918 r. głównego do niedawna kolportera gazet. Po przekształceniu w 1991 r. Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa-Książka-Ruch” w Przedsiębiorstwo Kolportażowo-Handlowe „Ruch” powstało kilkadziesiąt firm kolporterskich. „Ruch” długo jeszcze miał dominujące znaczenie. Obecnie największymi dystrybutorami gazet obok zadłużonego i upadającego „Ruchu” są spółka „Kolporter” oraz spółka „Garmond Press”. Pewnie nikt się nie spodziewał tak poważnego zagrożenia „Ruchu”– giganta na rynku mediów, z siecią punktów sprzedaży sięgającą wszystkich miast, miasteczek i wsi, ale również zaułków naszego kraju najbardziej oddalonych od różnych centrów. Pamiętamy przecież, że gazetę można było kupić wszędzie aż do późnych godzin wieczornych. Rozświetlone kioski „Ruchu” stanowiły stałe punkty w pejzażu naszych miejscowości. Dziś kioski są zamykane szybciej i jest ich coraz mniej. „Ruch” bowiem stał się bankrutem – jego dług wynosi ok. 600 mln zł. Są to przede wszystkim zadłużenia wobec wydawców prasy – również naszej „Niedzieli” – i wobec Alior Banku.

Co więc się stało, że moloch ze stuletnią marką ma pustą kasę? To efekt restrukturyzacji, która doprowadziła do tego, że „Ruch” stał się prywatnym przedsiębiorstwem. Proces prywatyzacji rozpoczął się w 2010 r. Państwową wówczas spółkę „Ruch” kupił zarejestrowany w Holandii fundusz Lurena Investments B.V., należący do amerykańskiego funduszu hedgingowego Eton Park. Katastrofalna sytuacja „Ruchu” jest efektem tej prywatyzacji, która ma wszelkie cechy patologicznego przejęcia państwowego majątku przez obcą firmę. Wprawdzie „Ruch” jeszcze funkcjonuje, ale nie ma pieniędzy na dalszą działalność. Od dłuższego czasu nie płaci wydawcom za dostarczaną przez nich prasę. Tak naprawdę to my, wydawcy, finansujemy bieżącą działalność dystrybutora naszych gazet, który nie rozlicza się z redakcjami ze sprzedaży.

Przedstawiam Czytelnikom „Niedzieli” tę sytuację, aby prosić o pomoc. Tylko wspólnymi siłami możemy uratować nasze pisma. Powiem wprost: chodzi o to, aby Czytelnicy dotarli do każdego nowego numeru „Niedzieli” i go nabyli. Regularne otrzymywanie naszego tygodnika może teraz zapewnić tylko stała prenumerata redakcyjna lub pocztowa (warunki podajemy na str. 67). Gazety są też dostępne w punktach pocztowych i w salonikach prasowych w różnych placówkach handlowych. Niestety, nie zawsze znajdziemy tam prasę katolicką. Stąd coraz ważniejszą rolę odgrywają parafie, w których dostępna jest „Niedziela”. Losy naszych gazet są więc w rękach naszych księży. Od zrozumienia i życzliwości z ich strony zależy, czy pisma katolickie będą w niedzielę w naszych rodzinach. Drodzy Kapłani, proszę, pomóżcie nam dotrzeć z „Niedzielą” do wiernych przychodzących do kościoła. Drodzy Czytelnicy, zatroszczmy się razem o katolickie gazety, które mają do pokonania kolejną wielką przeszkodę. Można bowiem wydawać najwspanialsze pismo, ale trzeba je sprzedać, aby wydać następny numer. Upadłość „Ruchu” może pociągnąć za sobą upadek przede wszystkim gazet z polskim kapitałem, głównie pism katolickich, i doprowadzić do jeszcze większej dominacji zagranicznych koncernów na rynku medialnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zaproszenie: XII Misyjny Jarmark z Aniołami

2018-12-13 07:37

Br. Dominik Strychacz CSsR, WSD Redemptorystów w Tuchowie

W III Niedzielę Adwentu (16 grudnia 2018 roku) Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji zaprasza na XII Misyjny Jarmark z Aniołami. Wydarzenie to odbędzie w Tuchowie k. Tarnowa. Celem Jarmarku jest wparcie finansowe przebudowy kaplicy Matki Bożej Nieustającej Pomocy i świetlicy dla młodzieży w ubogiej dzielnicy miasta Resistencia w Argentynie.

Materiały promocyjne

Misyjny Jamark z Aniołami z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Liczba zaangażowanych i uczestniczących stale wzrasta. Jest to wydarzenie, które już na stałe wpisało się w przedświąteczny, tuchowski kalendarz. W poprzednim roku udało się zebrać 25 000 zł. Kwota ta została przekazana do Afryki, na budowę kościoła w Ouagadougou, w Burkina Faso.

Tak o tegorocznym celu Jarmarku z Aniołami mówi o. Henryk Kaczocha, redemptorysta, który posługuje w Argentynie:

,,Potrzebne prace dotyczą odnowy i przebudowy salek katechetycznych i części kaplicy w dzielnicy bardzo ubogiej. Od dwóch lat zbieramy pieniądze na wykonanie tego projektu, ale jest nam bardzo trudno. Ludzie sprzedają jedzenie własnego wyrobu, chleb domowy. Też się robi jakieś festyny."

Misyjny Jarmark z Aniołami to nie tylko zbiórka pieniędzy. Jest to również rozbudzanie świadomości, że każdy chrześcijanin jest misjonarzem! Nasza inicjatywa ukazuje, że ci spośród nas, którzy nigdy nie pojadą na misje zagraniczne, mają możliwość świadczyć o Chrystusie w inny sposób – modlitwą, ofiarowaniem cierpienia czy właśnie materialnie.

Jarmark rozpoczynamy około godziny 7.00, po pierwszej Eucharystii w III Niedzielę Adwentu, 16 grudnia 2018 roku, na dziedzińcu przed sanktuarium w Tuchowie. Na straganach, już tradycyjnie, pojawią się stroiki i ozdoby świąteczne w różnych stylach. Będzie również możliwość zaopatrzenia się w różnego rodzaju wypieki i artykuły spożywcze, takie jak domowy smalec czy konfitury. Zakończenie planujemy na godzinę 19.30, czyli po ostatniej Eucharystii. Wtedy udamy się jeszcze na pobliskie dróżki różańcowe, by podziękować w modlitwie za każdego z ofiarodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem