Reklama

Niedziela Kielecka

Wzorem św. Cecylii

Studenci Diecezjalnego Studium Organistowskiego z Kielc

TEr

Studenci Diecezjalnego Studium Organistowskiego z Kielc

Od przeszło trzydziestu lat w Kielcach istnieje Diecezjalne Studium Organistowskie, które kształci muzyków, znanych z naszych kościołów.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Muzyka i śpiew są językiem, w którym człowiek potrafi wyrazić swoje uczucia i emocje, dlatego umiejętność śpiewania i grania na jakimś instrumencie jest naprawdę wyjątkowa. Jak twierdzą studenci Diecezjalnego Studium Organistowskiego z Kielc, z talentem, z miłością do muzyki trzeba się urodzić, a potem tylko trzeba to wszystko rozwinąć, ćwicząc. Takich miłośników muzyki jest w naszej diecezji bardzo dużo, część z nich rozwija swój talent właśnie w Studium Organistowskim. 22 listopada 1989 r. w liturgiczne wspomnienie św. Cecylii – patronki śpiewu i muzyki kościelnej ówczesny ordynariusz bp Stanisław Szymecki wydał dekret erygujący Ośrodek Kształcenia Organistów. Niedługo potem zmieniono jego nazwę na Diecezjalny Ośrodek Kształcenia Organistów, a następnie instytucję przemianowano na Diecezjalne Studium Organistowskie im. św. Cecylii w Kielcach. Szkołę od podstaw tworzył śp. ks. Zbigniew Rogala, zatroszczył się o zakup instrumentów i zbiory biblioteki muzycznej. Funkcję dyrektora pełnił ponad 20 lat, aż do zakończenia roku akademickiego 2011/2012, kiedy osiągnął wiek emerytalny. Po śmierci pierwszego dyrektora i założyciela, instytucja stała się Diecezjalnym Studium Organistowskim im. św. Cecylii i ks. prof. Z. Rogali w Kielcach. Pod tą nazwą szkoła funkcjonuje do dziś.

Skąd się biorą organiści?

Reklama

Kiedy pytam studentów, jak to się stało, że chcą zostać organistami, zgodnie przyznają, że muzyka kościelna i gra na organach jest dla nich pasją. Potwierdza to ks. prof. Michał Olejarczyk, dyrektor Studium. – Przyjmujemy zdolnych i utalentowanych ludzi, i młodszych i starszych, którzy mają predyspozycje muzyczne, słuch, poczucie rytmu, ładny głos i posiadają umiejętność gry na instrumencie. Nasi studenci mają od 14 do 60 lat. Nauka w Studium trwa 5 lat, jeżeli ktoś rozpoczyna ją od podstaw, natomiast gdy ktoś jest już zaawansowany i ma ukończoną np. szkołę muzyczną bądź wyższe studia muzyczne, wtedy można przenieść tę osobę na wyższy rok, jednakże powinna ona zaliczyć brakujące przedmioty i uzupełnić różnicę programową, np. prawodawstwo muzyki liturgicznej czy zasady chorału gregoriańskiego – podkreśla.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ludzie dziś w kościołach są spragnieni śpiewu. Trzeba im to tylko umożliwić. Ponadto muzyk kościelny ma być świadkiem wiary.

Śpiewać i grać na chwałę Panu

W tym roku, na różnych latach, naukę w studium rozpoczęło 17 osób, na I roku jest aktualnie 13 przyszłych organistów. W całym Studium do podjęcia funkcji organisty przygotowują się obecnie 53 osoby. Wykładowcami są praktykujący organiści, wykształceni muzycy kieleckich parafii, jak również nauczyciele ze PWSM im. Ludomira Różyckiego w Kielcach oraz z Edukacji Muzycznej na UJK w Kielcach. – Kadra pedagogiczna jest bardzo dobra i stosunkowo młoda. Ponad 100 osób od początku istnienia ukończyło Studium i służą swymi talentami w naszej diecezji i nie tylko – mówi ks. Olejarczyk. Mariusz Bednarz, wykładowca i organista parafii katedralnej, podkreśla, że oprócz talentu ważna jest także ciężka praca: – Każdy kandydat przed przyjściem do Studium przechodzi weryfikację, przyjmujemy kandydatów z odpowiednimi predyspozycjami – trzeba słyszeć muzycznie i mieć poczucie rytmu. To jest jednak tylko kilka procent – reszta to długa, wyczerpująca i ciężka praca nad warsztatem. Jeżeli ktoś chce to robić, musi przygotować się na kilka lat pracy i powtarzania w kółko tego samego – mówi.

Reklama

Dobra Nowina i dobra muzyka powinny iść ze sobą zawsze w parze. Obyśmy byli świadkami takiej właśnie symbiozy, dobrych, mądrych, przemyślanych homilii i śpiewu, które kierować nas będą w stronę Boga.

Jesteśmy spragnieni śpiewu

Jacy powinni być organiści? Czego my, wierni, od nich oczekujemy? Ksiądz dyrektor jest przekonany, że byłoby najlepiej, gdyby wszyscy organiści mieli wykształcenie, umowę o pracę i jeszcze traktowali swój śpiew i granie w kościele jak powołanie czy pasję. Naprawdę słychać, czy ktoś tylko traktuje to jako pracę, czy daje z siebie trochę więcej – mówi, dodając, że niestety część osób grająca na organach traktuje swoje zadanie w sposób bardzo minimalistyczny, ograniczając się do jednej zwrotki czy przychodząc do kościoła na ostatni moment. – Ludzie dziś w kościołach są spragnieni śpiewu. Trzeba im to tylko umożliwić. Ponadto muzyk kościelny musi być świadkiem wiary – podkreśla. Jak dodaje, organista to osoba wierząca, która pełni konkretną funkcję liturgiczną, a liturgia jest żywą obecnością Chrystusa w Kościele. Człowiek przez uczestnictwo w niej w sposób szczególny wyznaje swoją wiarę.

Piękno zbawi świat

Reklama

Jednym z warunków właściwego udziału w liturgii Kościoła jest śpiew. To on jest radosnym i uroczystym wyznaniem wiary. – Każdy chrześcijanin, a szczególnie organista, jest powołany do uczestnictwa w liturgii. Organista staje się współliturgiem przez czynne współdziałanie w czynnościach liturgicznych. Pełni on funkcję liturgiczną – nie jest biernym obserwatorem celebracji, lecz aktywnie włącza się w jej przebieg – mówi ks. Olejarczyk. Dostojewski twierdził, że „piękno zbawi świat” – prawdopodobnie miał dużo racji, chociaż nie możemy piękną muzyką i śpiewem zastąpić głoszenia Dobrej Nowiny. Jednak Dobra Nowina i dobra muzyka powinny iść ze sobą zawsze w parze. Obyśmy byli świadkami takiej właśnie symbiozy, dobrych, mądrych, przemyślanych homilii i śpiewu, które kierować nas będą w stronę Boga.

Patrycja Klonowska z parafii św. Józefa Robotnika z Motkowic, studentka IV roku

Od lat gram na mszach w kościele, już od małego śpiewałam w scholi dziecięcej, nasza nauczycielka uczyła nas śpiewać i grać na instrumentach, w ostatnich latach parafia zakupiła organy piszczałkowe, a ksiądz poprosił, żebym na nich grała. Było to dla mnie olbrzymie wyzwanie, ponieważ grałam na zwykłym keyboardzie, dlatego postanowiłam przyjść do Studium, aby być dobrym organistą i wiedzieć, jak grać podczas liturgii. W tym momencie jestem na IV roku, mam nadzieję, że zdobędę jeszcze większą wiedzę i będę mogła dzielić się swoją pasją z wiernymi, aby nasza liturgia była bogatsza. Oczywiście słyszy się, że organistą powinien być mężczyzna, ale my kobiety tutaj w Studium jesteśmy przykładem, że panie które kochają muzykę, również mogą z powodzeniem grać na organach w kościele.

Łukasz Barański z parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Zagnańsku,

jeden z najmłodszych studentów

Do wstąpienia do Studium namówił mnie organista z mojej parafii, zafascynowałem się jego grą, ale i brzmieniem samych organów, stwierdziłem, że będę wiązał z tym moją przyszłość. Kiedy gram na mszach i nabożeństwach czuję się już za kontuarem swobodnie. Dwa lata przed nauką w Studium grałem na pianinie i wtedy przekonałem się do organów, nasz organista, widząc moje umiejętności, podpowiedział mi, że mam predyspozycje aby grać w kościele na organach i z tym powinienem wiązać swoją przyszłość.

Podziel się:

Oceń:

2021-12-20 20:05

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Zielona Góra. Nabór do Diecezjalnego Studium Organistowskiego

Kandydatów przesłuchała komisja

Katarzyna Krawcewicz

Kandydatów przesłuchała komisja

28 sierpnia w budynku Instytutu Filozoficzno-Teologicznego im. Edyty Stein odbyły się przesłuchania do Diecezjalnego Studium Organistowskiego.

Więcej ...

Młodzi odkryją swoją drogę do świętości. VI Festiwal Mocy w Miejscu Piastowym

2026-09-07 11:37
Festiwal Mocy

Materiał prasowy

Festiwal Mocy

Św. Carlo Acutis – młody człowiek zakochany w Eucharystii, a jednocześnie zafascynowany komputerami i możliwościami internetu – będzie patronem szóstej edycji Festiwalu Mocy. Spotkanie młodych odbędzie się w dniach 18–20 września 2026 roku w Miejscu Piastowym.

Więcej ...

Abp Gallagher: pokój potrzebuje dialogu i dyplomacji

2026-09-08 08:50
Abp Paul Richard Gallagher

Vatican Media

Abp Paul Richard Gallagher

Dyplomacja sama nie tworzy pokoju; może jednak przygotować warunki ludzkie, polityczne i prawne, aby pokój mógł się zakorzenić – wskazał abp Paul Richard Gallagher. Sekretarz ds. Relacji z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi mówił w Asyżu o znaczeniu spotkania, dialogu i trwałych zasad dla budowania pokoju – podaje Vatican News.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Figura Chrystusa z przydrożnego krzyża na wrocławskich...

Niedziela Wrocławska

Figura Chrystusa z przydrożnego krzyża na wrocławskich...

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy....

Wiadomości

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy....

Oświadczenie Kościołów chrześcijańskich Niemiec po...

Kościół

Oświadczenie Kościołów chrześcijańskich Niemiec po...

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Kościół

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie...

Kościół

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie...