Pierwsza pisana wzmianka o parafii Dzierzgów pochodzi z rejestru świętopietrza z lat 1325-27, sporządzonego przez Andrzeja z Veruli (XIV w.) i Piotra z Alwerni (XIV w.), którzy byli odpowiedzialni za pobór tej daniny na ziemiach polskich. Początki parafii zatem sięgają I poł. XIV w., ale niezwykłą popularność przyniosły jej wydarzenia związane z ikoną Matki Bożej, która trafiła do kościoła w XVII w. Jej obecność kształtowała pobożność maryjną wielu pokoleń.
Na główne uroczystości jubileuszowe 15 sierpnia złożyła się uroczysta Suma sprawowana pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego z udziałem duchowieństwa z dekanatu i księży. W oprawę uroczystości włączyły się władze samorządowe, druhowie strażacy z miejscowych OSP, liczne koła gospodyń wiejskich, róże różańcowe, młodzież i dzieci, służba liturgiczna oraz goście. Po południu uroczystości zwieńczył piknik parafialny, który poprowadzili druhowie strażacy na szkolnym boisku w pobliżu kościoła. W duchu dziękczynienia 16 sierpnia w kościele odbędą się gminne uroczystości dożynkowe z udziałem władz samorządowych, delegacji kół gospodyń wiejskich i gospodarzy, którzy kultywują pracę na roli.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W jubileuszowym duchu
Reklama
Jak powiedział proboszcz ks. Krzysztof Szumigraj, duchowo parafia przygotowywała się do uroczystości w czasie misji parafialnych, które miały pomóc w umocnieniu i odnowieniu wiary w rodzinach. Od 22 do 26 lipca trwały obchody związane z kolejną rocznicą płaczu Maryi w cudownym wizerunku. Rozpoczęły się we wspomnienie św. Marii Magdaleny, a zakończyły w wspomnienie św. Anny i św. Joachima – Mszą św. na cmentarzu w intencji zmarłych. Proboszcz zaznacza, że wierni wciąż mają duże przywiązanie do pobożności maryjnej, która przenikała dzieje parafii. Dawniej uroczystości odpustowe odbywały się z tak licznym udziałem mieszkańców parafii i okolic, że wozy i furmanki, którymi przybywali uczestnicy, zostawiane były na poboczu dróg nawet 7 km od kościoła – przypomina ks. Szumigraj. Lubiła te uroczystości Wanda Półtawska, odwiedzająca swoją przyjaciółkę mieszkającą w Bieganowie. Gościł na nich również mistrz olimpijski w chodzie sportowym Robert Korzeniowski. – Jako parafia maryjna podkreślamy szczególnie święta związane w roku liturgicznym z Maryją i staramy się rozwijać nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, wynagradzające za grzechy – mówi.
Znaczek pocztowy i książka
W wymiarze materialnym rangę jubileuszu podkreśla okolicznościowy znaczek pocztowy z cyklu Madonny Polskie wydany przez Pocztę Polską. Ukazała się również nakładem Wydawnictwa „Jedność” monografia o historii parafii, której autorem jest studiujący na KUL ks. dr Marcin Słodczyk z diecezji sosnowieckiej „Parafia Wniebowzięcia NMP i św. Klemensa w Dzierzgowie – Historia malowana farbą i łzami”. Powstał również mały folder okolicznościowy.
Przed jubileuszem rozpoczęły się prace przy wieżach kościelnych, które wymagały zabezpieczenia i remontu. Środki na inwestycję, pozyskane przez Gminę Radków, pochodzą z programu Polski Ład. Ks. Szumigraj podkreśla dobrą współpracę parafii z samorządem, która przejawia się także w tej inwestycji. Dodatkowym powodem do radości w tym roku jest dar powołania w parafii o. Dawida Cichonia, paulina, pochodzącego z Bieganowa.
Duma i tradycja
Reklama
Malowniczo położony Dzierzgów w Gminie Radków to część obszaru Natura 2000. W nieskażonych przemysłem okolicach można spotkać nierzadko bociany karmiące swoje młode w gniazdach. Ci, którzy dawno opuścili swoją małą ojczyznę, chętnie wracają, i jak podkreśla Proboszcz, czują więź z parafią. Jest tutaj sporo terenów rolniczych z drobnymi gospodarstwami, choć nie brak również wielkopowierzchniowych gospodarstw. Liczebnie parafia, jak większość wiejskich, kurczy się, o czym świadczy przewaga liczby pogrzebów nad chrztami w ciągu roku. Zauważa się również stałą migrację młodych do dużych miast, gdzie podejmują naukę, a potem pracę.
Ks. Szumigraj cieszy się, że może liczyć na swoich parafian przywiązanych do Kościoła. Podkreśla zaangażowanie strażaków ochotników w różnorakie prace przy kościele, jak i uczestnictwo w świętach i uroczystościach kościelnych. Najstarsza jednostka OSP z Dzierzgowa powołana została w 1918 r. Z pokolenia na pokolenie służba w niej jest dumą. Jest i tradycją rodzinną. Do sanktuarium zaglądają czasem grupy pielgrzymkowe. Parafia co roku gości pątników Rowerowej Pielgrzymki Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę. Modlą się w kościele na Mszy św., zostają na odpoczynek i posiłek, który pomagają przygotować dla nich druhowie strażacy i mieszkańcy.
Z dziejów parafii i kościoła
Ze źródeł wynika, że parafia Dzierzgów była częścią dekanatu jędrzejowskiego, należącego do diecezji krakowskiej. Pierwszy kościół drewniany powstał jeszcze przed 1325 r. i przetrwał do połowy XVIII w. Nowa świątynia została wzniesiona w 1752 r., a w 1757 r. poświęcił ją bp Franciszek Potkański. Budowę obecnego kościoła zakończono 1911 r. Projekt w 1894 r. opracował inż. Franciszek Kowalski, budowniczy powiatu, a następnie guberni kieleckiej. Nawiązał on do stylu gotyckiego. Budowa świątyni rozpoczęła się w 1903 r. pod kierunkiem Edmunda Klimy, a zakończyła w 1911 r., kiedy kościół został poświęcony i oddany do użytku liturgicznego. Konsekracja nastąpiła w 1937 r.
Maryja dała znak
Reklama
Przełomowym wydarzeniem w historii Dzierzgowa było przywiezienie w 1651 r. ikony Matki Bożej. Niespełna 13 lat później wizerunek zasłynął cudownym zdarzeniem, gdy na ikonie pojawiły się łzy.
Jak możemy przeczytać w najnowszej monografii – trzy źródła z epoki opisują wydarzenie. Pierwszym z nich jest druk ulotny z 1664 r. „Powieść prawdziwa o płaczącym Obrazie Najświętszej Panny w Dzierzgowie Dei vigesima secunda Iulii w roku teraźniejszym 1664”, przechowywany w Bibliotece Gdańskiej. Drugim źródłem jest niemal tożsamy rękopis przechowywany w Archiwum Parafialnym w Dzierzgowie. Trzecie źródło to świadectwo Wespazjana Kochowskiego (1633-1700), zawarte w dwóch jego dziełach.
W relacjach źródłowych przeczytamy: „We wsi Dzierzgowie, należącej do Prepozytury Krakowskiej (której dzierżawcą był wówczas [Mikołaj] Prażmowski, Wielki Kanclerz Koronny), znajduje się obraz Najświętszej Maryi Panny. Obraz ten podczas zgromadzenia wielkiego tłumu ludzi, którzy przybyli na nabożeństwo 26 lipca (tego samego dnia odbywała się narada Sejmu w Warszawie), wylewał łzy jak perły. Wówczas wszyscy zgodnie twierdzili, że Matka Boska, jako Królowa Korony Polskiej, opłakuje zamieszanie i zło, które szerzy się w Ojczyźnie. Dochodzenie wykazało, że obraz ten został przywieziony z Ukrainy w czasie wojny z Kozakami przez szlachcica Stanisława Myszkowskiego”.
Historia cudów wciąż się pisze
Ks. Stanisław Kamiński w kronice parafialnej opisał cud z 1850 r. Mieszkanka Szczekocin wieku 50 lat zapadła na ciężką chorobę nóg, która uniemożliwiała jej normalne funkcjonowanie. 15 sierpnia 1850 r., podczas uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, udała się 15 km o kulach do kościoła w Dzierzgowie i zawierzyła Maryi. Po Komunii św. odzyskała siły w nogach i wróciła o własnych siłach. Na pamiątkę tego wydarzenia kule, które służyły jej przez wiele lat, zostały umieszczone przy cudownym wizerunku Matki Bożej.
W 1880 r. miał miejsce cud uzdrowienia dziecka będącego w stanie krytycznym. Po modlitwie rodziców na Mszy św. nastąpiło cudowne uzdrowienie – dziecko odzyskało zdrowie. Z kolei w 1886 r. rodzina ze Szczekocin podziękowała Maryi za cud ocalenia ich dziecka od śmierci. Ta historia cudów i łask wciąż się pisze, w księdze założonej przez Proboszcza w 2014 r.