Gala wręczenia stypendiów, która odbyła się w kieleckiej Kurii, ukazała niezwykłe bogactwo talentów i marzeń młodych ludzi. Laureaci to osoby zaangażowane, wrażliwe i świadomie przeżywające swoją wiarę. Każde stypendium jest dla nich szansą na dalszy rozwój – i motywacją, by jeszcze pełniej służyć innym. Ich historie pokazują, że dobro pomnaża się wtedy, gdy spotyka wdzięczne serca.
Bartosz Wiśniewski, uczeń IV klasy Katolickiego Liceum im. św. Stanisława Kostki, zamierza przeznaczyć otrzymane środki m.in. na wartościowe lektury. – Lubię literaturę światową. Chciałbym kupić „Braci Karamazow” Dostojewskiego, którego postrzegam jako człowieka poszukującego Boga. Interesują mnie też „Listy do Mileny” Kafki. Myślę o studiach prawniczych na KUL. Jestem wdzięczny Bogu za to stypendium – mówi. Bartosz działa w Ruchu Światło-Życie i współorganizuje Festiwal Uwielbienia „Adonai” na Karczówce.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gabriela Przygodzka od dziecka kocha hip-hop. – Stypendium pozwoli mi dalej rozwijać umiejętności. W tym roku musiałam zrezygnować z zajęć z powodu obowiązków szkolnych, ale wciąż wiążę przyszłość z tańcem. Marzę o własnej szkole tańca – opowiada. Do programu zgłosiła ją mama, samotnie wychowująca cztery córki, podkreślając, że pomoc finansowa jest dla Gabrieli ogromnym wsparciem.
Reklama
Lena Żarnowiecka, uczennica czwartej klasy liceum, aktywnie działa w KSM i śpiewa w liturgicznej służbie ołtarza. Fascynuje ją gotowanie, fotografia i florystyka. Marzy o studiach muzycznych. – Pragnę wziąć udział w Warsztatach Muzyki Liturgicznej u Dominikanów i na to przede wszystkim przeznaczę stypendium – mówi. Jej mama, Małgorzata, nie kryje dumy z córki i cieszy się, że wsparcie pomoże jej rozwijać talenty.
Natalia Rejca od ponad pięciu lat służy w swojej parafii jako ministrantka. – Lubię się uczyć, uprawiam też sport, choć ostatnio mniej intensywnie. Staram się pomagać w parafii zawsze, gdy mogę – podkreśla.
Kolejna laureatka Julia Kempińska otrzymała Społeczne Stypendium z innej puli środków. Kocha taniec i chętnie dzieli się pasją z najmłodszymi. – Taniec pozwala wyrazić emocje i pomaga radzić sobie z codziennością. Zdarza mi się uczyć tańca małe dzieci, które okazują wiele wdzięczności. Ta radość bardzo mnie motywuje – mówi.
Sekretarz funduszu ks. Paweł Ścisłowicz zwraca uwagę, że młodzi stypendyści są ważnym świadectwem wiary dla swoich rówieśników. – Są gotowi do pomocy, pełni energii i zaangażowania w życie szkoły, parafii i diecezji – podkreśla.
Historie tych młodych ludzi pokazują, że tam, gdzie talent spotyka się z wiarą i wsparciem, rodzi się dobro, które promieniuje na innych.



