Ksiądz Zbigniew Kądziela wraz z parafianami od lat darzy św. Ritę szczególną czcią. Wierni regularnie uczestniczyli w nabożeństwach ku jej czci, m.in. w parafii w Domaszowicach, powierzając jej swoje trudne sprawy i intencje. Z czasem zrodziło się pragnienie, aby kult świętej od spraw niemożliwych był jeszcze bardziej obecny w życiu parafii w Brzezinkach. Marzeniem proboszcza było pozyskanie relikwii św. Rity, które mogłyby stać się duchowym skarbem i źródłem umocnienia dla całej wspólnoty.
Okazją do realizacji tego pragnienia stała się ubiegłoroczna, jubileuszowa pielgrzymka do Włoch. Jej trasa do Rzymu wiodła m.in. przez Cascię – miejsce szczególnie związane ze św. Ritą i jedno z najważniejszych sanktuariów we Włoszech. To właśnie tam ks. Kądziela zwrócił się do sióstr opiekujących się sanktuarium z prośbą o przekazanie relikwii świętej. Prośba została wysłuchana, a otrzymane relikwie stały się widzialnym znakiem opieki i wstawiennictwa św. Rity dla parafii w Brzezinkach.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zainspirowali do powołania nowej wspólnoty
Reklama
Ta sama pielgrzymka przyniosła również inny, nie mniej ważny owoc. Od dawna marzeniem ks. proboszcza było powołanie w parafii Chorągwi Rycerzy Jana Pawła II – wspólnoty mężczyzn pragnących wzrastać w wierze, służbie Kościołowi i odpowiedzialności za życie parafialne. Podczas pielgrzymki wierni z Brzezinek podróżowali razem z Rycerzami Jana Pawła II, m.in. ze Skalbmierza, Krakowa i Piekoszowa. Parafianie mieli okazję z bliska przyglądać się ich posłudze, modlitwie oraz świadectwu wiary.
Reklama
Szczególną rolę w tym czasie odegrał Marek Bukalski – kanclerz chorągwi Skalbmierz, który przez cały okres pielgrzymki dzielił się swoim doświadczeniem i zachęcał mężczyzn do wstąpienia w szeregi rycerstwa. Jego świadectwo oraz przykład braterskiej wspólnoty sprawiły, że kilku parafian z Brzezinek podjęło decyzję o dołączeniu do Rycerzy Jana Pawła II. Jak podkreśla ks. Kądziela, powołanie chorągwi w parafii jest bezpośrednim owocem tej wyjątkowej pielgrzymki i działania Bożej łaski. – Przez cały czas trwania pielgrzymki byliśmy pod wrażeniem postawy Rycerzy Jana Pawła II. Ich rozmodlenie, posługa podczas Eucharystii, wspólne przebywanie z nimi sprawiło, że ta jubileuszowa pielgrzymka była wyjątkowa. Szczególnie wspominam Eucharystię sprawowaną na Cmentarzu Polskich Żołnierzy na Monte Cassino – w asyście Rycerzy ubranych w czarne mantulle, żarliwą modlitwę, a na koniec Eucharystii, gromkie odśpiewanie polskiego hymnu, który zabrzmiał z niezwykłą mocą na tej polskiej nekropolii, to na zawsze zapada w pamięć – mówi ks. Zbigniew. Jak wspomina, świadkami tej Eucharystii była grupa pielgrzymów z Kanady, a wśród nich Polacy. Kanadyjski Biskup im towarzyszący rozpłakał się, słysząc żarliwą modlitwę polskich pielgrzymów i odśpiewanego Mazurka Dąbrowskiego. – Z tymi pielgrzymami z Kanady spotkaliśmy się wielokrotnie na naszej trasie, ostatni raz na pl. św. Piotra w Watykanie. Mówili nam wówczas jak wzruszyła ich wtedy chwila, kiedy słyszeli w języku polskim modlitwę i śpiewy.
Św. Janie Pawle II i św. Rito, czuwajcie nad nami
– Największym owocem jubileuszowej pielgrzymki do Rzymu jest powołanie Chorągwi Rycerzy św. Jana Pawła II. Próbowałem zachęcić moich wiernych do wstąpienia w ich szeregi już wcześniej, jednak nie udawało się. Po pielgrzymce sześciu mężczyzn wyraziło chęć wstąpienia w szeregi Rycerzy – mówi ks. Kądziela.
Uroczystości wprowadzenia relikwii św. Rity oraz powołania Koła Rycerzy św. Jana Pawła II zgromadziły licznych parafian i gości, wśród których było kilkudziesięciu Rycerzy Jana Pawła II z terenu całej diecezji. Homilię wygłosił ks. Jacek Kopeć, dyrektor Zespołu Szkół Katolickich w Kielcach. W słowie Bożym skierowanym do wiernych nawiązał do spuścizny po św. Janie Pawle II, którego dzieło powinniśmy wszyscy naśladować. Po homilii sześciu kandydatów złożyło uroczyste ślubowanie, które odebrał Komandor Kielecki Waldemar Słupik.
Siła przebaczenia
Proboszcz ks. Kądziela poprosił Monikę Kornecką, żonę jednego z Rycerzy Jana Pawła II, o świadectwo ze swojego życia. Jak powiedział, pani Monika, podobnie jak św. Rita wybaczyła zabójcy swojego dziecka. Monika Kornecka wraz z mężem Krzysztofem stanęła przed wiernymi i opowiedziała o tym, co wspólnie z mężem przeżyli, doświadczając jednej z największych tragedii, jaka mogła spotkać rodziców. W 2013 r. w Krakowie ich 23-letni syn Dawid został zamordowany w dniu swoich urodzin. Mimo ogromnego bólu zdecydowali się przebaczyć zabójcy ukochanego syna. Mówiła o tym, jak przebiegał ten proces i czym jest przebaczenie. – Przebaczenie nie zabiera mi bólu, ale pozwala żyć. Gdybym została w nienawiści, to byłby koniec mojego życia – mówiła, dając świadectwo wiary i zawierzenia Bogu. Jak podkreślała, przebaczenie dla nich było łaską, a nie jedynie ludzką decyzją. Modlitwa i głębokie doświadczenie Bożej miłości pozwoliły im spojrzeć na tragedię w perspektywie wiary i odnaleźć wewnętrzny pokój. Dla rodziny zabójcy to też była tragedia. Jej słowa stały się dla wielu uczestników liturgii poruszającym znakiem, że nawet w największym cierpieniu możliwa jest droga miłości, wiary i nadziei. W 2021 r. Monika Kornecka została uhonorowana Międzynarodową Nagrodą św. Rity, przyznawaną kobietom, które swoim życiem dają świadectwo ewangelicznego przebaczenia. Jej historia pozostaje mocnym dowodem na to, że wiara może stać się źródłem siły, zdolnej przemienić nawet największą tragedię w świadectwo dobra. – Ja to świadectwo słyszałem podczas naszej pielgrzymki w sanktuarium św. Rity w Cascii – mówi ks. Zbigniew. – Zrobiło na mnie oraz na uczestnikach kilku pielgrzymek biorących udział we wspólnej Mszy św. niesamowite wrażenie. Chciałem, aby wierni z naszej parafii również usłyszeli to świadectwo, aby zrozumieli, czym jest przebaczenie, a przecież Ojciec Święty podczas Roku Jubileuszowego zachęcał nas do wybaczenia i zmiany swojego życia – podkreśla, dodając, że ma nadzieję że i inni pójdą w jej ślady, wybaczając swoim bliskim, mniejsze i większe urazy. Po Eucharystii wszyscy przeszli do parafialnej sali i tam, przy kawie i herbacie, a także smakołykach przygotowanych przez panie z Brzezinek cieszyli się powołaniem nowej Chorągwi Rycerzy Jana Pawła II i wspominali wyjątkową pielgrzymkę do Włoch, która przynosi liczne owoce.




